5 beauty products I couldn’t live without

4

Hello everyone, I hope you had a nice start of the week! There was no skincare post in a while so I thought today I will write about (mostly) skincare products that are absolutely essential for me. I haven’t found better replacements for these and I repurchased all of the products mentioned multiple times! All of these are tried and tested thoroughly and became my all-time favorites.

1. The Body Shop Camomile Silky Cleansing Oil

7

This product is a game changer when it comes to removing makeup. You apply it on dry face, massage it with circular motions and watch it remove ALL the makeup. Heavy foundation and concealer? Check. Mascara? Check. Eyeliner? Check. After that you just rinse it off with water. Sometimes I need to reapply to get rid of my very stubborn Estee Lauder mascara but other than that it just works perfectly. And not only it’s removing makeup but it’s also very nourishing for the skin that feels silky smooth afterwards. I love that it’s suitable for literally all skin types (and conditions) including oily, acne prone or sensitive skin. It’s suitable for people with sensitive eyes as well – it’s definitely relieving for me because any other makeup remover stings my eyes at least a little bit. The only downside is that, once opened, the packaging leaks from where the pump is so it’s not travel friendly at all.

2. Vichy Anti-perspirant treatment for sensitive skin

9

Okay, this one is a little bit TMI so I’m not going to get into details but it would be really unfair if I didn’t mention this product. It’s just the best deodorant EVER, it works exactly how it should, smells nice and doesn’t leave those disgusting yellow stains on white clothes (or white stains on black ones). I seriously cannot imagine using a different one now.

3. Cetaphil Daily Advance Ultra Hydrating Lotion

10

I already mentioned this one in My Pamper Routine so I’m not going to rave too much about it. My dermatologist recommended this one to me as the perfect nighttime face cream that will keep my skin from dehydrating while I use anti-acne medicine. However, this product is perfect for all skin types, not only acne prone skin and it’s only job is to moisturize the skin. It doesn’t feel heavy on the skin or break me out and whenever I use it at night I then wake up with baby-smooth skin in the morning. I guess you can get this lotion only in pharmacies but I might be wrong.

4. Neutrogena concentrated hand cream

11

Not a particularly photogenic product especially because it’s almost finished, but this stuff makes wonders to dry and chapped hands. This is the only hand cream I’ve used that actually cures even the most dry skin on my hands overnight! I apply a thick layer before I go to sleep and the next day the skin on my hands is like new. It’s amazing especially now during winter because I don’t need to apply hand cream over and over again during the day. Before I discovered this product, red, dry and chapped hands were a big problem for me, now I only occasionally get dry skin by the end of the day. Note: Only the concentrated version is awesome, other Neutrogena creams are average to me.

5. L’Oréal Professionnel Mythic Oil

6

The last product that I absolutely must use and take with me wherever I go is a hair oil – Mythic Oil by L’Oreal Professionnel. Alongside The Body Shop shampoos, this product rescued my hair that used to be seriously damaged and looking like…hay. I apply two pumps on wet hair after washing and before brushing and it helps to detangle my hair and nourishes it without making them look greasy. After a year of using this product I noticed a major difference in my hair’s condition – they are smooth and shiny, less frizzy and not damaged anymore. Before using this oil even if I was going to hairdresser’s to cut off split ends, the next day after getting the cut I was having split ends again. Now the problem is gone and my hair looks much healthier. The oil also gives more of a texture to the hair and helps to tame the frizzy bits that get out of control sometimes. It contains avocado and grape seed oils as active ingredients and some silicones to smoothen the hair.

 

[PL]

Produkty bez których nie mogłabym się obyć

Już dawno nie pisałam nic na temat pielęgnacji, więc dziś już przyszedł na to najwyższy czas! Produkty, o których będę mówić w tym poście są dla mnie absolutnie niezbędne w codziennej pielęgnacji, wielokrotnie je kupowałam i nie znalazłam lepszych zamienników. Wszystkich wymienionych kosmetyków używałam bardzo długo (niektóre nawet kilka lat) i po prostu je uwielbiam.

1. Olejek do demakijażu The Body Shop Camomile Silky Cleansing Oil

Ten produkt stuprocentowo zmienił mój demakijaż. Olejek wmasowuje się w suchą twarz, a on usuwa cały makijaż. Ciężki podkład i korektor? Tak. Tusz do rzęs? Owszem. Eyeliner? Jak najbardziej. Po tym jak olejek rozpuści makijaż po prostu zmywamy wszystko wodą. Czasami gdy mam akurat swoją upartą mascarę z Estee Lauder musze ponowić czynność, żeby usunąć resztki tuszu, ale oprócz tego produkt sprawdza się fenomenalnie. Ponadto odżywia on skórę, która staje się gładka i czuje się świetnie. Kolejną zaletą kosmetyku jest to, że nadaje się do każdego typu i kondycji cery, wliczając w to cerę tłustą, trądzikową, czy wrażliwą. Nadaje się również dla osób z wrażliwymi oczami – jest to dla mnie ulga, ponieważ każdy inny produkt do demakijażu podrażnia moje oczy. Jedyną wadą jest opakowanie, które cieknie w okolicy pompki, wiec raczej nie da się z nim podróżować.

2. Dezodorant Vichy Anti-perspirant treatment dla skóry wrażliwej

To jest trochę mało eleganckie, wiec nie będę się zagłębiać w szczegóły, ale byłoby to zdecydowanie nie fair gdybym nie wspomniała o tym dezodorancie, ponieważ nigdy nie używałam innego. Sprawdza się idealnie, pięknie pachnie i nie zostawia okropnych żółtych śladów na białych ubraniach (ani białych na czarnych ubraniach). Nie wyobrażam sobie używania innego dezodorantu w tym momencie.

3. Krem do twarzy Cetaphil Daily Advance Ultra Hydrating Lotion

Wspomniałam o tym kremie w moim poście My Pamper Routine, więc nie będę się specjalnie rozpisywać. Kupiłam po poleceniu mi go przez dermatologa jako produkt na noc, który zapobiegnie przesuszaniu się mojej skóry wskutek używania leków przeciwtrądzikowych. Nie jest to jednak krem typowo dla cery trądzikowej, ma za zadanie jedynie nawilżać, więc może go używac każdy. Jest lekki na skórze i nie powoduje u mnie wyprysków, a po użyciu go na wieczór, rano budze się z cerą gładką jak u niemowlaka. W Polsce produkty Cetaphil można kupić w aptekach.

4. Skoncentrowany krem do rąk Neutrogena

Nie jest to zbytnio fotogeniczny kosmetyk, szczególnie że już się prawie skończył, ale ten krem działa cuda jeśli chodzi o suche i popękane dłonie. Jest to jedyny krem, który faktycznie idealnie nawilża moja skórę dłoni i “naprawia ją” w jedną noc. Przed snem nakładam dość grubą warstwę i następnego dnia skóra jest jak nowa. Jest to szczególnie ważne teraz zimą, ponieważ zwalnia z konieczności nakładania kremu wile razy w ciągu dnia. Zanim odkryłam ten produkt, bardzo wysuszone, czerwone i popękane dłonie były dla mnie dużym problemem, teraz tylko czasami są lekko wysuszone pod koniec dnia. PS. Tylko skoncentrowana wersja jest niesamowita, pozostałe kremy Neutrogena nie sa dla mnie sensacją.

5. Olejek do włosów L’Oréal Professionnel Mythic Oil

Ostatnim produktem, którego muszę używać i który zabieram ze sobą gdziekolwiek wyjeżdżam jest olejek Mythic Oil z L’Oreal Professionnel. Razem z szamponami z The Body Shop ten kosmetyk uratował moje włosy, które były bardzo zniszczone i wyglądały po prostu jak siano. Używam dwóch pompek produktu na mokre włosy po myciu i przed rozczesaniem, pomaga mi on rozplątać włosy, odżywia je, ale nie sprawia, ze wyglądają na tłuste (co robią niektóre olejki). Po używaniu olejku przez rok mogę powiedzieć, że różnica w wyglądzie i kondycji moich włosów jest olbrzymia – są gładkie i błyszczące, nie puszą się tak jak kiedyś i nie są już zniszczone. Zanim zaczęłam używać olejku, nawet dzień po podcięciu rozdowjonych końcówek, te “nowe” znów były rozdowojone, teraz już nie mam tego problemu, a włosy wyglądają zdrowo.  Produkt nadaje również trochę objętości i struktury włosom i pozwala wygładzić pojedyncze puszące się włosy. Aktywnymi składnikami są tutaj olejki z avocado i pestek winogron, produkt zawiera również silikony wygładzające włosy.

Jakie są Wasze ulubione kosmetyki, których koniecznie musicie używać?

PS. Jeśli jeszcze nie wzięłyście udziału w rozdaniu zestawu Too Faced Grand Chateau tutaj mozecie poznać szczegóły i wziąć udział!

5 thoughts on “5 beauty products I couldn’t live without

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s