Too Faced Melted Fig

1

Hello everyone, I hope you had a great weekend! In the beginning I just wanted to say that today is the last day of the giveaway so you still have time to participate if you wish to (entries close at midnight, GMT+1) and the winner will be announced TOMORROW at 8PM GMT+1.

The product I’ll be reviewing today is the famous Too Faced Melted liquid lipstick that I have in the shade Fig. It’s been all the hype for a while on the blogs so I decided to try it and I chose the shade Fig because I don’t have anything similar in my makeup collection. I have to say I had high hopes for this one and I did get a little bit disappointed.

The color itself is a unique, beautiful toned-down purple that I totally fell for, but I have to say that it doesn’t suit my complexion as well as I thought it would.

I love the handy packaging and the applicator that, although not very hygenic, allows to apply the product with the same precision that you get with a lip brush. I thought that it will start getting clogged after a while because the lipstick will dry on the top but somehow it doesn’t, so that’s definitely a plus.

The formula is moisturizing thanks to castor oil, the lipstick applies smoothly and easily. It has a slightly glossy finish and doesn’t dry on the lips like most of the other liquid lipsticks (like my favorite Sephora ones). And here comes the disappointment – the lipstick claims to be long-wearing but it isn’t at all, at least on me. It transfers a lot to glasses and cups and wears off in the middle of the lips after drinking and while eating it leaves only a contour on the lips and smudges to the sides. If you are in a restaurant for example, that’s definitely not the look you would be aiming for.

4
Too Faced Melted Fig

Overall I like the product because it looks really pretty on the lips (even though I would go for a different color for myself), the application is easy and the formula is very hydrating, but to me a liquid lipstick should definitely be more long-wearing than this one. Will I purchase more in different colors? Maybe. It’s not a priority on my wishlist but I might buy Red Velvet and Chihuahua because I love the shades.

Have you used Too Faced Melted lipsticks? What do you think of them? Which shades are your favorite?

 

[PL]

Na początku chciałabym powiedzieć, że rozdanie nadal trwa do dzisiaj do północy, więc jeśli chcecie, nadal możecie wziąć udział. Zwycięzca zostanie ogłoszony na blogu jutro o godzinie 8 wieczorem.

Kosmetykiem, który dzisiaj będę recenzować jest słynna pomadka w płynie Too Faced Melted, którą mam w kolorze Fig. Na temat pomadki Melted było wiele szumu na blogach jakiś czas temu, więc postanowiłam ją przetestować i wybrałam odcień Fig, ponieważ nie mam niczego podobnego w swojej kolekcji. Muszę przyznać, że miałam wysokie oczekiwania wobec niej i trochę się zawiodłam.

Kolor to wyjątkowy, piękny stonowany fiolet, który od razu wpadł mi w oko, ale niestety okazało się, że nie pasuje do mojej karnacji tak dobrze jak myślałam.

Bardzo podoba mi się poręczne opakowanie z aplikatorem, który mimo że nie jest zbyt higieniczny, pozwala na precyzyjną aplikację pomadki tak, jakbyśmy używały pędzelka. Myśłałam, że po pewnym czasie zacznie się on zatykać, ponieważ szminka będzie zasychać na powierzchni, ale tak się nie stał, więc to też jest zaletą produktu.

Pomadka jest nawilżająca dzięki olejowi rycynowemu i bardzo łatwo rozprowadza się na ustach. Ma lekko połyskliwe (ale nie błyszczące) wykończenie i nie wysycha na ustach tak jak inne pomadki w płynie (na przykład jak moje ulubione z Sephory).  I tutaj właśnie pojawia się rozczarowanie – pomimo deklaracji producenta o wyjątkowej trwałości, na mnie nie trzyma się prawie wcale. Odbija się na szklankach i kubkach i ściera na środku ust po piciu, a w trakcie jedzenia zjada się prawie całkowicie pozostawiając jedynie kontur i do tego się rozmazując. Raczej nie chciałabym tak wyglądać po jedzeniu będąc, na przykład, w restauracji.

Ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolona z produktu, ponieważ ładnie wygląda na ustach (chociaż dla siebie wybrałabym inny kolor), łatwo się ją aplikuje i dobrze nawilża usta, ale od pomadki w płynie oczekiwałabym jednak lepszej trwałości.  Czy kupię ją w innych kolorach? Nie jest to mój priorytet w tym momencie, ale kiedyś może zaopatrze się w Red Velvet i Chihuahua, bardzo spodobały mi się te kolory.

Używałyście pomadek Too Faced Melted? Co o nich sądzicie? Jakie są Wasze ulubione kolory?

 

16 thoughts on “Too Faced Melted Fig

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s