Max Factor Marilyn Monroe lipstick

3ed2

Hello beauties! Max Factor recently launched their new lipstick range inspired by a style icon I don’t need to introduce to anybody – Marilyn Monroe. The lipsticks are available in four shades – Marilyn Ruby Red that is inspired by the star’s favourite red, Marilyn Sunset Red for warmer skin tones, Marilyn Berry for those with cooler skin tone and Marilyn Cabernet that is a beautiful burgundy shade. I was extremely happy to try the beautiful, classic red that is Marilyn Ruby Red.

The packaging is similar to other Max Factor lipsticks, it’s looks good in my opinion and it is also practical because the lid clicks nicely so there is no way the lipstick will suddenly open in a makeup bag. I love that the logo is stamped on a bullet, what a pretty little accent on a drugstore product! The lipstick smells literally like a lemon tart. Okay, maybe not exactly because the scent is a bit chemical, but nothing too bad, I actually like it.

Let’s admire how creamy this lipstick is. It is undoubtedly one of the creamiest and most moisturizing formulas I have ever tried and I absolutely love it! It just feels like a lip balm and because its so moisturizing the lips seem plumper. The pigmentation is good, it’s nowhere near MAC Ruby Woo obviously but still the colour on the lips is quite impressive. I would say the longevity of this one is medium – even though it transfers to cups, you cannot see the colour fading quickly. I would say that it needs reapplying after around 4 hours, especially if you drink something meanwhile. It disappears after having a meal.

4
Max Factor Marilyn Ruby Red swatch, unedited

It looks a bit patchy on the lip swatch but I promise it doesn’t look like this at all in real life, it’s just because the lipstick has pigments that reflect light.

face2
Max Factor Marilyn Ruby Red, unedited

I think the lipstick is definitely a hit, the shade is gorgeous and wearable even (or especially) in daytime! I absolutely love the creamy formula that just feels so comfortable on the lips, moisturizes them very well and makes them appear much fuller.  That is probably why this product isn’t extremely long lasting, but to me it’s not a problem because I can always reapply and it fades evenly. I think it’s a perfect, affordable “everyday red” that you can wear with almost anything, from casual to more elegant outfits.

The album in the first picture is “The Americans” by Robert Frank. The woman captured was a guest at a gala in the time of Hollywood’s “Golden Age”.

Have you tried these lipsticks? What do you think of the range?

[PL]
Szminka Max Factor Marilyn Ruby Red

Max Factor stworzył niedawno nową serię pomadek zainspirowaną ikoną stylu, której nie muszę chyba nikomu przedstawiać – Marilyn Monroe. Pomadki są dostępne w czterech kolorach – Marilyn Ruby Red wzorowany na ulubionej szmince gwiazdy, Marilyn Sunset Red dla osób z cieplejszą karnacją, Marilyn Berry dla osób z chłodnym odcieniem skóry i Marilyn Cabernet, który jest pięknym kolorem wina. Bardzo się ucieszyłam z prezentu, którym była dla mnie piękna pomadka w kolorze Marilyn Ruby Red.

Opakowanie jest podobne do pozostałych szminek firmy Max Factor, według mnie jest ładne i praktyczne, ponieważ skuwka mocno się trzyma, dzięki czemu nie musimy się obawiać, że opakowanie nagle otworzy nam się w torbie. Podoba mi się również logo odciśnięte na samej szmince, jest to zawsze miły akcent, szczególnie w przypadku produktu drogeryjnego. Pomadka pachnie dosłownie jak tarta cytrynowa. No, może trochę bardziej chemicznie, ale mi osobiście zapach ten się podoba.

Popodziwiajmy chwilę jak bardzo kremowa jest konsystencja tej pomadki. Jest to zdecydowanie jedna z najbardziej kremowych i nawilżających szminek, jakich kiedykolwiek używałam. Na ustach czułam takie nawilżenie, jakbym użyła balsamu do ust, dzięki temu również wydają się one większe. Pigmentacja jest również bardzo dobra, oczywiście nie można jej porównywać do MAC Ruby Woo, ale kolor na ustach i tak robi wrażenie. Trwałość szminki oceniłabym jako średnią – odbija się na kubkach, ale mimo to na ustach wygląda tak samo przez kilka godzin. Powiedziałabym, że po ok. 4 godzinach warto jest ją poprawić, szczególnie jesli pijemy coś w międzyczasie. Podczas jedzenia znika całkowicie.  

Na swatchu ust wygląda trochę nierówno, ale obiecuję, że w rzeczywistości rozprowadza się równomiernie! Efekt na zdjeciu wynika z tego, że szminka zawiera pigmenty odbijające światło, a zdjęcie było robione w bardzo jasnym świetle słonecznym.

Dla mnie pomadka ta jest zdecydowanie hitem, kolor jest przepiękny i można go nosić również w ciągu dnia. Byłam zachwycona kremową konsystencją, właściwościami nawilżającymi i efektem optycznego powiększenia ust. W związku z tymi cechami pomadka nie należy do najtrwalszych na rynku, ale dla mnie osobiście nie jest to problem, ponieważ kolor traci intensywność równomiernie i po kilku godzinach zawsze mogę ją poprawić. Jest to dla mnie idealna “codzienna czerwień” w przystępnej cenie, którą można nosić do strojów bardziej na luzie i na eleganckie wyjścia. 

Album z pierwszego zdjęcia to “The Americans” Robert Frank. Kobieta uchwycona na fotografii była gościem na gali w czasach “Złotej Ery” Hollywood.

Używałyście już pomadek z kolekcji Marilyn? Co o nich myślicie?

 

2 thoughts on “Max Factor Marilyn Monroe lipstick

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s