WHATS ON MY IPHONE? FAVOURITE APPS

Hello everyone, I hope your week is going great! I thought this time I will share with you some of my favourite apps – mainly for photo editing but also social media and a few others. After I started blogging, my phone became an important part of my life so I love discovering new apps and the best ways to use them myself. Currently I’m using iPhone 5s and I love everything about it, unfortunately Iphones 6 and newer don’t fit in my small hand!

On my lock screen I have a picture taken at one of the black beaches of Lanzarote in Canary Islands and my regular wallpaper also has been taken on holidays, this time at Corfu, Greece. I always set pictures from my holidays as wallpapers, they remind me of all the great moments!


On the first page there is nothing interesting I guess, only Apple built-in apps. I don’t arrange my apps in any particular order because I know where everything is anyways, I call that a controlled mess.
The second page is mainly for my social media – my favourite one here is obviously Instagram, but I enjoy using Snapchat and Twitter too. I have the same handle for all social media that is @aniaskor. Let’s be friends there!


As an avid Instagrammer, I couldn’t live without a very useful tool that is InsTrack app. It helps to monitor who follows and unfollows you, shows who you’re not following back and who isn’t following you back.  I’m using the free version but you can upgrade to a full one that shows more information. I guess every one of us gets annoyed by people who follow to unfollow and thanks to this app you know who does that.

Another app I really like is Uber that is kind of like a taxi service. There have been some controversies about legal and safety matters of Uber but what I care the most about is that it’s quick, convenient and affordable. I’m using it quite often, it’s just so much better than public transport. If you live in Poland and want to start using Uber you can get your first ride free (up to 20zł) with my code 4wdat.

The last page is I guess my favourite one – here are my photo editing and blogging apps!

img_2651

My favourite one here is definitely Adobe Photoshop Express. I seriously don’t know what I was doing on Instagram before discovering this app. It has all the options needed for me at the moment, a few filters that enhance a picture without making it look fake and a simplified retouch/blemish removal tool. Here you can see how I edited a picture using this app:

Another picture editing app I really like is VSCO – I use it mainly for editing landscapes and other pictures from holidays, I don’t use VSCO for selfies.

Typorama is something I discovered lately when I wanted to make my own picture with a quote and I have to say that this app is just ah-mazing! You can choose any background you want, from the built-in ones to your own picture and put any quote you want choosing from different fonts, styles, sizes, filters, overlays…this app gives so many possibilities! I love that it allows you to put your own watermark. I’m using the extended paid version, however the free one is also great!

If I want to make a collage of pictures or fit a bigger picture into a square frame I use Layout by Instagram and Instasize, buth pretty good. Repost app  allows you to post someone else’s picture on your Instagram but I haven’t used it yet.

Now it’s time for the blogging apps – Bloglovin’ and WordPress apps are so handy when you are a blogger. WordPress allows you to access basically anything related to your own blog as well as browsing other blogs – very convenient! On Bloglovin’ you can see the new posts of the blogs you follow and the apps makes browsing quick and easy, without the need of opening a ton of tabs in your browser.

As for other apps, I enjoy using Epicurious which is a great app for recipes – I usually cook my meals myself but I never have an idea what to make so this app definitely comes in handy. You can search recipes by occasion, type of the meal, seasonal products or by just typing the ingredients that you want to use.

I also downloaded booking.com one since that’s the website I usually book my hotels on. I have my favourites saved, I can arrange hotels I found in lists and I also get interesting discounts, I think it’s worth signing in!

The last one is for ladies only – Clue is I guess recently launched app that is a period and PMS tracker. It’s very easy to use and has a classy layout – I was struggling to find a period tracker that wouldn’t be all pink with flowers and kittens or something! I would recommend Clue to every woman using an iPhone!

So that’s it for my favourite apps! What are your favourite ones? Let me know in the comments!

[PL]

Co jest na moim Iphonie? Ulubione aplikacje

Tym razem pomyślałam, że napiszę wyjątkowo nie o kosmetykach, ale o moich ulubionych aplikacjach na smartfona – głównie tych do edycji zdjęć, ale też o social media i jeszcze paru innych. Od czasu założenia bloga, mój telefon stał się ważną częścią mojej codzienności, więc zaczęłam odkrywać więcej nowych aplikacji i sposobów ich używania. Obecnie używam Iphone’a 5s i jestem z niego bardzo zadowolona, niestety Iphone 6 i nowsze nie mieszczą się w mojej dłoni!

Na moim ekranie blokady mam zdjęcie zrobione na jednej z czarnych plaż Lanzarote na Wyspach Kanaryjskich, a moja tapeta na pozostałych ekranach to również zdjęcie z wakacji, ale tym razem z wyspy Korfu. Zawsze jako tapety ustawiam sobie zdjęcia z wakacji, które przywołują miłe wspomnienia!

Na pierwszej stronie podejrzewam nie ma nic ciekawego, tylko aplikacje wbudowane w Iphone’a. Nie porządkuję w żaden sposób moich aplikacji, ponieważ wiem, gdzie wszystko jest – nazywam to kontrolowanym bałaganem 😉
Druga strona to przede wszystkim social media – moje ulubione to oczywiście Instagram, ale lubię używać też Twittera i Snapchata. Mój nick wszędzie jest ten sam – aniaskor.  

Z racji, że nałogowo używam Instagrama, nie mogłabym sobie poradzić bez bardzo przydatnego narzędzia jakim jest aplikacja InsTrack. Pozwala ona na monitorowanie kto obserwuje i przestaje obserwować Twój profil, kto obserwuje Ciebie i kogo Ty obserwujesz bez wzajemności. Używam darmowej wersji, ale płatna daje więcej możliwości i udostępnia więcej analiz i informacji. Chyba każdy jest zirytowany osobami, które obserwują tylko po to żeby zaraz przestać licząc na to, że ktoś nie ogarnie i ich zaobserwuje. Ta aplikacja to pokazuje.

Kolejną aplikacją, którą bardzo lubię jest Uber, który jest tzw. przewozem osób. Wokół Ubera pojawia się trochę kontrowersji, ale mnie najbardziej interesuje to, że jest to szybka, wygodna i niedroga forma transportu w mieście. Jeśli mieszkasz w Polsce i chcesz zacząć używac Ubera, z moim kodem 4wdat dostaniesz do 20zł na pierwszy przejazd.

Ostatnia strona jest moją ulubioną – to tutaj są moje aplikacje do edycji zdjęć i prowadzenia bloga!

Spośród aplikacji do edycji zdjęć zdecydowanie wyróżnia się Adobe Photoshop Express. Naprawdę nie wiem, co robiłam na Instagramie zanim odkryłam tę aplikację. Ma ona wszystkie opcje, których w tym momencie potrzebuję, filtry które ulepszają zdjęcia bez sztucznego efektu i narzędzie do retuszu. Wyżej mogliście zobaczyć zdjęcie przed i po edycji w PS Express.

Do edycji zdjęć używam również VSCO, ale edytuję w niej np. zdjęcia z wakacji, nie zdjęcia osób.

Typoramę odkryłam niedawno, gdy chciałam zrobić swoją własną grafikę z cytatem i muszę powiedzieć, że aplikacja jest świetna! Można samodzielnie wybrać tło grafiki spośród tych dostępnych w samej aplikacji jak i po prostu zdjęć z telefonu, dopasować czcionki, styl, rozmiar, filtr i efekty… aplikacja daje wiele możliwości. Podoba mi się również możliwość dodania własnego podpisu. Używam rozszerzonej, płatnej wersji, ale darmowa również jest bardzo dobra!

Gdy chcę zrobić kolaż zdjęć używam do tego aplikacji Layout, a jeśli chcę zmieścić zdjęcie o nietypowym formacie do tego narzuconego przez Instagram otwieram Instasize. aplikacja Repost umozliwia publikowanie zdjęć z innych konta na Instagramie na własnym profilu, ale jeszcze jej nie używałam.

Teraz czas na moje aplikacje do blogowania – Bloglovin’ i WordPress są bardzo przydatne jeśli masz bloga lub lubisz je czytać! WordPress pozwala na kontrolę i edycję bloga, a także przeglądanie innych blogów za pomocą tylko własnego telefonu. Na Bloglovin’ można zobaczyć wszystkie nowe posty z obserwowanych blogów w jednym miejscu, bez konieczności otwierania miliona zakładek w przeglądarce.

Jeśli chodzi o inne aplikacje, bardzo lubię Epicurious, która jest doskonała dla lubiących gotować. Zazwyczaj gotuję sama i przeważnie nie mam pomysłu co zrobić, więc ta aplikacja jest dla mnie bardzo przydatna! Można w niej wyszukać przepisy według typu posiłku, okazji, sezonowych produktów lub po prostu składników, które akurat mamy w lodówce.

Ściągnęłam również booking.com, ponieważ to przy pomocy tego serwisu przeważnie rezerwuję hotele. Mam tam zapisane ulubione miejsca, mogę tworzyć listy i dodawać o nich poszczególne hotele i dostaję spore zniżki przy rezerwacji, uważam, że warto jest założyć tam profil.

Ostatnia aplikacja jest tylko dla kobiet – Clue pozwala na kontrolę cyklu miesiączkowego. Jest bardzo przyjazna w użyciu i do tego ma elegancki layout – miałam bardzo duży problem ze znalezieniem period trackera, który nie będzie różowy, w kwiatki lub zwierzątka! Poleciłabym Clue dla każdej kobiety używającej Iphone’a 😉

To by było na tyle jeśli chodzi o moje ulubione aplikacje! Jakie są Wasze? Dajcie znać w komentarzach!

SEPHORA VIP SALE HAUL

1ed.jpg

Hello lovelies, I hope you’re all feeling great! Since Sephora all over the world I guess is currently having their VIP/VIB sale I couldn’t resist picking a few items, obviously! Here in Poland we get 20% off everything and the sale lasts til April 17th.

YSL Touche Eclat Le Teint foundation in BD25

As I previously mentioned in The Beauty Blogger Tag, YSL’s Touche Eclat foundation is my absolute favourite. I was excited to hear that they had reformulated it this year and I just had to try the new version so here it is! I will update you guys on how it is compared to the old one – so far I can only tell that they changed the SPF from 19 to 22.

Coach Poppy EDP 30ml

I got a sample of this perfume last year and loved wearing it so I decided to commit to the full size finally. The scent is sweet but fresh, girly but not too much, fruity and floraly but still sophisticated. Sometimes there are days when I just can’t stand my regular, strong perfumes and this unintrusive fragrance is the perfect one for such!

Make Up For Ever STEP 1 Skin Equalizer mattifying primer 15ml

I know, I know I said that face primers are useless to me. However, now that my skin is getting more oily due to the warmer weather and I tend to choose more natural/dewy finish foundations instead of flat mattes I decided to try something new that will help mattify my skin. This is one of the very few primers that are silicone-free as I found out so I just had to try it.

Sephora round sponges

I use these for my powder and what I actually like about these is that you can wash like a Beauty Blender – I use warm water and Carex antibacterial soap for that. I got two spare ones because sometimes I’m getting a bit lazy with cleaning them .

I also got three samples: Benefit Push-up liner, Nuxe Prodigieux perfume and Figuier Ardent Fragrance by Atelier Cologne (with a beautiful postcard attached). I feel like the second perfume is a very unique scent, definitely a unisex one with strong woody notes – I think I’m going to really enjoy wearing it. I keep smelling it while writing this post, haha!

What did you get on the Sephora sale? If you wrote a blog post about your haul, link it in the comments! ❤

[PL]

W Sephorach chyba na całym świecie w najlepsze trwają dni VIP, więc nie mogłam się oprzeć i po prostu musiałam zrobić małe zakupy! W Polsce promocja trwa do 17.04, a zniżka 20% obejmuje wszystkie produkty.

Podkład YSL Touche Eclat Le Teint w kolorze BD25

Tak jak wcześniej wspomniałam w poście The Beauty Blogger Tag,  podkład YSL Touche Eclat jest moim zdecydowanym ulubieńcem. W tym roku zaciekawiła mnie wiadomość o zmianie jego formuły, więc po prostu musiałam wypróbować nową wersję! Niedługo na blogu pojawi się post porównujący nowy podkład z jego poprzednikiem – jak na razie mogę tylko powiedzieć, że nowa wersja zawiera wyższą ochronę przeciwsłoneczną, SPF 22 zamiast 19.

Coach Poppy EDP 30ml

Dostałam próbkę tych perfum w zeszłym roku i wreszcie zdecydowałam się na zakup pełnego produktu. Zapach jest słodki, ale świeży, dziewczęcy, ale nie za bardzo, owocowo-kwiatowy, ale przy tym nadal elegancki. Są dni, gdy po prostu nie mogę znieść moich mocniejszych perfum i ten lekki zapach jest na nie po prostu idealny!

Make Up For Ever STEP 1 Skin Equalizer baza matująca 15ml

Wiem, wiem, mówiłam, że uważam, że bazy pod podkład są dla mnie zupełnie zbędne, ale teraz, gdy robi się cieplej moja cera znów przestaje być cerą mieszaną i idzie w kierunku tłustej, a do tego stopniowo odchodzę od stricte matujących podkładów na rzecz bardziej naturalnych lub wręcz rozświetlających, więc szukałam produktu, który pomógłby mi w zmatowieniu cery jeszcze przed nałożeniem makijażu. Ta baza jako jedna z niewielu nie zawiera silikonów, więc musiałam ją wypróbować.

Okrągłe gąbki Sephora

Używam ich do nakładania pudru i bardzo lubię w nich to, że można je myć jak Beauty Blender – ja myję je ciepłą wodą z mydłem antybakteryjnym Carex. Czasami zapominam o regularnym myciu, więc kupiłam dodatkowe dwie gąbki na zapas. .

Do zakupów dostałam również trzy próbki: eyeliner Push-Up liner z Benefit, perfumy Nuxe Prodigieux i zapach Figuier Ardent firmy Atelier Cologne (z dołączoną do nich piękną pocztówką). Drugie perfumy są dla mnie bardzo oryginalne, odpowiednie zarówno dla kobiet i mężczyzn, z dominującymi nutami drzewnymi – myślę, że będzie mi się je dobrze nosić. Cały czas je wącham w czasie pisania tego posta, haha!

A Wy co kupiliście na wyprzedaży w Sephorze? Jeśli napisaliście post o Waszych zakupach, podlinkujcie go w komentarzach! ❤ 

 

Products I’ve used up

1ed

Hello lovelies, I hope you had a great weekend! I’ve been thinking for quite a while if I should write an empties post because, well, empty products aren’t particularly picture perfect. However, I finally decided to go for it since I really love reading such posts myself – I think they give very good insight on what a product actually does and if it lives up to the claims.

3edd.jpg

Origins Gloomaway Grapefruit Body Suffle

Origins Body Souffle actually does feel like a souflee, the consistency is unique and the application is a real pleasure. It moisturizes well (but not as well as a body butter), sinks into the skin quickly and the strong grapefruit-camphor scent was very relaxing for me. I got it as a gift and really enjoyed using it, although I’m not planning to repurchase it since I don’t splurge on body care products.

Alterra Body Cream with Pomegranate

Definitely more affordable than the previous one, this body cream also does it’s job. I liked that it’s silicone and paraffin free – these ingredients tend to give me body acne. I bought it because of the natural ingredients like shea butter and olive oil so I thought I’m going to enjoy using it. Unfortunately, I didn’t like the smell of the product and massaging it into the skin was always taking forever so I will not repurchase it.

Yves Rocher Expert Reparation Body lotion with Shea Butter & Evree Max Repair Body Lotion

I decided to combine these two because I really liked both of them and they are quite similar as well. Both are very moisturizing but at the same time lightweight, quick and easy to apply and containing natural, beneficial ingredients instead of commonly used paraffin. I like the one by Yves Rocher a bit more because of the beautiful but mild scent that lingers on the skin.  I’m likely to repurchase both of them.

4ed.jpg

Oriflame Beauty nail polish remover

It doesn’t only remove nail polish easily but it is also taking care of the nails. Any other nail polish remover leaves my nails dry and almost chapped but this one actually makes them look healthy and conditions them. Unfortunately it’s discontinued now and that makes me suffer.

Vichy Hand and Nail Cream SPF 15

I love that it smells beautifully and that it has SPF 15 which is rare to find in hand creams for some reason. I’m not going to repurchase it because it wasn’t moisturizing enough for my hands that tend to get really dry.

5edd.jpg

Davines NOUNOU shampoo

OMG, this shampoo is seriously amazing ❤ It actually nourishes the hair, makes them visibly thicker and adds so much volume and texture to them! Whenever I was having a good hair day recently it was due to this shampoo. Even though I was switching between this one and my favourite shampoo by The Body Shop, I ran out of it quite quickly, so thats a downside alongside the high price.

6ed.jpg

AA Hydro Algi mattifying moisturizer

This product is available only in Poland, unfortunately, because I think it’s a great moisturizer! It’s free of silicones so it’s a true relief for my skin that doesn’t break out thanks to it. It contains algae extracts, hyaluronic acid, azelaic acid and a few more beneficial ingredients. I wouldn’t say it’s particularly mattifying but it’s definitely good at moisturizing so I wear it on my no-makeup days or under heavier foundations. I already repurchased it!

Benefit It’s potent! eye cream

This product just stung my eyes so badly, I only used it few times and gave up! Too bad, because it worked as a great base for a concealer.

Uriage Xemose Gentle Cleansing Syndet

I think it’s a good cleanser for sensitive skin, I was using it as the second step of my evening cleansing routine. It did it’s job, didn’t break me out or irritate my skin. I might repurchase it in the future.

7ed

Sanoflore Miel nourricier moisturizer & lip balm

These are another OMG products – the lip balm is undoubtedly the best one I’ve tried and the moisturizer is also amazing. Both are nourishing but the moisturizer is very lightweight and silky smooth as well and it didn’t clog up my skin at all. Even though it’s meant for sensitive and dry skin it was working perfectly for my combination/oily skin, better than many mattifying creams I’ve tried! I would definitely repurchase these two but unfortunately Sanoflore products are no longer available in Poland. Oh and I love the natural honey scent!

8ed

Maybelline The Colossal Volum’ Express Smoke Eyes mascara

One of my favourite drugstore mascaras. It lenghtens, curls and adds volume to the lashes. It was transferring a bit from my lower lashes but this generally happens with any mascara I use because oily/combination skin+long lashes=mascara transfer. I’m not going to repurchase it because there sooo many mascaras I wish to try!

Clinique High Impact mascara

One of my all-time favourites and my first choice as an everyday mascara. The effect is impressive – the lashes are separated, long, have volume and keep the curl the whole day. And what I love so much about it is that it doesn’t irritate my eyes at all and is very easy to remove. As any other mascara it transfers a bit from my lower lashes througout the day. Whenever I’m picking samples for my Clinique order I choose this mascara.

9ed

Yves Rocher Flowerparty Eau de toilette

Flowerparty is a pleasant, light and unintrusive fragrance, the everyday type. It’s very sweet and to me it smells more fruity than floraly. I was using this one on the days when I just couldn’t handle a stronger scent. Unfortunately it doesn’t last very long (maximum 2 hours) so I finished it very quickly. I’m not going to repurchase it but I recently bought a similar perfume on the Sephora VIP sale – you will see it in a haul post soon!

Have you used any of these products? Do you like empties posts?

 

[PL]

Produkty, które zużyłam

Przez dłuższy czas zastanawiałam się czy pisać o zużytych produktach, w końcu puste opakowania nie prezentują się najładniej. W końcu zdecydowałam się jednak napisać typowy, “denkowy” post – sama bardzo lubię  je czytać, ponieważ dają dobry obraz tego jak produkt faktycznie działa i czy się sprawdził.

Origins Gloomaway Grapefruit Body Suffle

Krem do ciała Origins Body Souffle faktycznie w dotyku jest jak suflet, jego konsystencja jest wyjątkowa, a nakładanie bardzo przyjemne. Dobrze nawilża skórę (ale nie tak silnie jak masła do ciała), szybko się wchłania, a silny grejpfrutowo – kamforowy zapach działał na mnie relaksująco. Krem był prezentem i przyjemnie się go używało, ale nie kupię go sama, ponieważ zazwyczaj kupuję drogeryjne produkty do ciała.

Balsam do ciała Alterra z Granatem

Zdecydowanie tańszy od poprzednika, ten krem do ciała też spełniał swoje zadanie. Podobało mi się, że nie zawiera silikonów ani parafiny, które zapychają mi skórę. Kupiłam go ze względu na dobry skład (zawiera np. masło shea i oliwe z oliwek) i myślałam, że będę zadowolona, ale nie kupię go ponownie – przeszkadzał mi jego zapach i bardzo długo się wchłaniał co było dość irytujące.

Balsamy do ciała Yves Rocher Expert Reparation masło Shea & Evree Max Repair 

Połączyłam te dwa balsamy w jeden punkt, ponieważ są one bardzo podobne i byłam zadowolona z obydwu. Oba dobrze nawilżają skórę, a jednocześnie są lekkie, szybko się wchłaniają i zawierają głównie naturalne składniki zamiast często stosowanej parafiny. Balsam z Yves Rocher podobał mi się trochę bardziej ze względu na bardzo ładny, utrzymujący się na skórze zapach. Pewnie kupię obydwa balsamy ponownie.

Zmywacz do paznokci Oriflame Beauty 

Ten zmywacz nie tylko doskonale zmywa dowolny lakier, ale też pielęgnuje paznokcie. Jakikolwiek inny zmywacz bardzo wysusza moje paznokcie, a ten poprawiał ich kondycję. Niestety nie jest już produkowany i bardzo cierpię z tego powodu.

Krem do rąk Vichy SPF 15

Pięknie pachnie i zawiera ochronę przeciwsłoneczną tak często pomijaną w kremach do rąk. Niestety nie był wystarczająco nawilżający dla mojej suchej skóry dłoni, więc nie kupię go ponownie.

Davines NOUNOU shampoo

Ten szampon jest naprawdę cudowny ❤ Odżywia włosy, sprawia, że są wyraźnie grubsze, dodaje im objętości i tekstury. Jeśli ostatnio miałam good hair days to właśnie dzięki niemu. Mimo że używałam go na zmianę z moim ulubionym szamponem The Body Shop, skończył się dość szybko, co zdecydowanie jest wadą szczególnie przy wysokiej cenie.

Krem matujący silnie nawilżający AA Hydro Algi błękitne

Świetny krem! Nie zawiera silikonów, więc jest ulgą dla mojej cery, która dzięki temu nie czuje się zapchana i nie ma wyprysków. Krem zawiera m.in. wyciąg z alg morskich, sole kwasu hialuronowego, kwas azelainowy i wiele innych składników dobrych dla skóry. Nie powiedziałabym, że bardzo silnie matuje, ale zdecydowanie dobrze nawilża. Noszę go, gdy nie mam na sobie żadnego makijażu lub gdy nakładam cięższe podkłady. Już kupiłam go ponownie.

Krem pod oczy Benefit It’s potent! 

Bardzo podrażniał moje oczy, więc użyłam go tylko kilka razy. A szkoda, bo stanowił bardzo dobrą bazę pod korektor.

Żel do mycia twarzy Uriage Xemose Syndet

Uważam, że jest to dobry żel oczyszczający dla wrażliwej skóry. Używałam go jako drugiego kroku wieczornego oczyszczania twarzy. Spełniał swoje zadanie i nie podrażniał mojej cery ani nie powodował wyprysków. Być może kupię go ponownie.

Sanoflore Miel nourricier krem do twarzy i balsam do ust

Kolejne doskonałe produkty – balsam do ust jest zdecydowanie najlepszym, jakiego kiedykolwiek używałam, krem również jest świetny. Obydwa produkty są silnie odżywcze, ale krem do twarzy jest przy tym lekki i ma jedwabistą konsystencję, nie obciążał ani nie zapychał mojej skóry. Mimo że jest przeznaczony dla cery suchej i wrażliwej, doskonale sprawdzał się zimą dla mojej tłustej/mieszanej cery, lepiej niż wiele stricte matujących kremów! Kupiłabym obydwa produkty ponownie, ale niestety marka Sanoflore wycofała swoje kosmetyki z Polski. Ah, bardzo podoba mi się tez ich naturalny, miodowy zapach!

Maskara Maybelline The Colossal Volum’ Express Smoke Eyes 

Jedna z moich ulubionych maskar drogeryjnych. Wydłuża i podkręca rzęsy, a także dodaje im objętości. Trochę odbija mi się na skórze z dolnych rzęs, ale tak jest niestety w przypadku prawie każdej maskary – długie, pomalowane rzęsy nie lubią się za bardzo z cerą tłustą/mieszaną. Nie kupię jej ponownie, ponieważ jest baaardzo wiele maskar, które chciałabym wypróbować.

Maskara Clinique High Impact 

Jedna z moich ulubionych maskar i mój wybór nr.1 na co dzień. Efekt jest imponujący – rzęsy są rozdzielone, wydłużone, zyskują na objętości i pozostają podkręcone przez cały dzień. Nie podrażnia też moich oczu w najmniejszym nawet stopniu i bardzo łatwo się ją zmywa. Tak jak każdy inny tusz, odbija się trochę z moich dolnych rzęs. Zawsze, gdy mogę wybrać próbki Clinique przy zakupie wybieram tę maskarę.

Yves Rocher Flowerparty Eau de toilette

Jest to przyjemny, lekki i zdecydowanie nieinwazyjny zapach, taki na co dzień. Jest bardzo słodki i dla mnie bardziej owocowy niż kwiatowy. Używałam go w dni, kiedy przeszkadzały mi silniejsze zapachy. Niestety nie utrzymuje się zbyt długo na skórze, maksymalnie 2 godziny, więc bardzo szybko mi się skończył. Nie kupieęgo ponownie, ale niedawno na wyprzedaży VIP w Sephorze kupiłam podobne perfumy – zobaczycie je niedługo w haulu!

Używałyście którychś z tych produktów? Lubicie posty o zużytych kosmetykach? 

THE BEAUTY BLOGGER TAG

Hello beauties, I hope you’re all well! I was nominated for the Beauty Blogger Tag by lovely Chahna from Derpy Pink, please check out her awesome blog! I love reading her posts with beautiful pictures ❤

The Rules for this Tag:

Tag the blogger that nominated you
Answer the questions you were given
Nominate 10 bloggers whose blog is about beauty/lifestyle/fashion
Name 10 questions for your nominees to answer
Inform the bloggers you chose that you nominated them

The questions I was asked:

1. What is your holy grail skin care product?

I have many favourites but my holy grail is Radiance Repair Peeling Gel by Obey Your Body. It’s not easy to find and definitely more on the pricey side, but it just renews my skin and actually helped in treating my acne. You can read more about it in my recent post.

2. What is our favourite foundation?

YSL Touche Eclat foundation. It does need a good mattifying base since I have oily skin but other than that it just looks flawless – it gives a slightly dewy, healthy finish, has high coverage and doesn’t get into smile lines. It’s like real life Photoshop for the skin.

3. If you could go into a Sephora right now and get any one item for free what would it be?

One of the Serge Lutens perfumes, perhaps Fille en Aiguilles.

4. If you could only buy from one brand which would it be?

Estee Lauder. I love their foundations and mascaras and I know that they have overall good selection of products so I’m sure I would find something I like from every category.

5. Who is your favourite youtuber/blogger?

My favourite youtubers/bloggers are Amelia Liana and Victoria from In the Frow. They are smart, beautiful, successful and I love their makeup and outfit choices.

6. What is your everyday go to outfit?

Definitely jeans and depending on the weather, boots/sneakers/flats and either a thin sweater, a shirt or a blazer and a T-shirt. And of course my black Longchamp handbag – I don’t leave the house without it! Here is one of my typical outfits:

img_2146
Top – Bik Bok, Jeans – Diesel, Belt – Armani Jeans, Bag – Longchamp, Shoes – Prima Moda

7. Vanilla or chocolate?

Chocolate is life ❤ No, tea is life. Chocolate and tea are life.

8. What is your one favourite food item?

I love Indian food, I could eat curry with basmati rice every day.

9. Where is the world do you want to travel? (one place)

There are soooo many places I wish to visit but right now London is on the top of my list!

10. Who is your favourite person in the entire world?

If I was going to answer this question by name the person whom I look up to the most I would say my dad. But generally I like myself the most, with all my flaws and imperfections 😉

My nominations:

Amy’s Beauty DiaryPaige Alicia BeautyFierce PaintProject MakeupEssential TwentyBittersweetxBeautyDude, where’s my lipstick?Kate Loves MakeupRamsha VistroAlice’s Wonderland

My questions for the nominees:

  1. If you could use only one makeup item, which one would it be?
  2. What are your beauty essentials when traveling?
  3. What is your favourite drugstore makeup brand?
  4. Which beauty product do you consider as completely unneccessary?
  5. Foundation, tinted moisturizer or bare face?
  6. What is your favourite perfume?
  7. If you could live anywhere in the world, where would it be?
  8. What is your favourite dessert?
  9. Who is your favourite blogger/youtuber? I know I repeated this one but I’m really curious!
  10. What is your favourite holiday destination?

Thank you Chahna for tagging me, I loved doing this tag!

[PL]

Zostałam nominowana do The Beauty Blogger Tag przez Chahnę z  Derpy Pink, zajrzyjcie na jej świetnego bloga! Uwielbiam czytać jej posty z zawsze pięknymi zdjęciami ❤

Zasady:

Otaguj osobę, która Cię nominowała
Odpowiedz na pytania
Nominuj 10 blogerów piszących o modzie/lifestyle/urodzie
Zadaj im 10 pytań
Poinformuj blogerów o nominacji

Moje pytania:

1. Jaki jest Twój kosmetyk wszech czasów do pielęgnacji twarzy?

Mam wielu ulubieńców, ale wśród nich zdecydowanie wyróżnia się żel peelingujący Radiance Repair Peeling Gel firmy Obey Your Body. Nie jest łatwo dostępny i zdecydowanie nie jest tani, ale dosłownie odnawia moją skórę i bardzo pomógł mi w pozbyciu się trądziku. Więcej możecie o nim przeczytać w moim niedawnym poście klikając tutaj.

2. Jaki jest Twój ulubiony podkład?

YSL Touche Eclat. Przed nałożeniem muszę zadbać o zmatowienie skóry, ale oprócz tego jest to podkład doskonały – nadaje cerze zdrowy, rozświetlony wygląd, bardzo dobrze kryje i nie wchodzi w zmarszczki mimiczne. Jest trochę jak Photoshop w prawdziwym życiu 😉

3. Gdybyś mogła wybrać dowolny produkt z Sephory za darmo w tej chwili, co być wybrała? 

Perfumy Serge Lutens, najprawdopodobniej Fille en Aiguilles.

4. Gdybyś mogła kupować kosmetyki tylko jednej marki, którą markę byś wybrała?

Estee Lauder. Uwielbiam ich podkłady i mascary i wiem, że wybór ich produktów ogólnie jest bardzo dobry, więc znalazłabym coś dla siebie z każdej kategorii.

5. Kto jest Twoim ulubionym youtuberem/bloggerem?

Moje ulubione blogerki/youtuberki to Amelia Liana oraz Victoria z In the Frow. Są inteligentne, piękne, odnoszą sukcesy i uwielbiam ich gust w przypadku ubrań i kosmetyków.

6. Jakie ubrania nosisz na co dzień?

Prawie zawsze jeansy i w zależności od pogody wybieram botki/trampki/baleriny, cienki sweter/koszulę/ t-shirt z marynarką. I oczywiście nie mogę wyjść w ciągu dnia z domu bez mojej czarnej torby Longchamp.

7. Wanilia czy czekolada?

Czekolada sensem życia ❤ I herbata. Czekolada popijana herbatą!

8. Co najbardziej lubisz jeść?

Uwielbiam kuchnię indyjską, mogłabym jeść curry z ryżem basmati codziennie.

9. Gdzie chciałabyś pojechać?

Jest baaardzo wiele miejsc, które chciałabym odwiedzić, ale ostatnio na szczycie mojej listy jest Londyn!

10. Kto jest Twoją ulubioną osobą na świecie?

Jeśli miałabym odpowiedzieć na to pytanie nazywając osobę, którą najbardziej cenię i podziwiam, byłby to mój tata. A tak ogólnie to najbardziej lubię siebie, ze wszystkimi swoimi wadami 😉

Moje nominacje:

Amy’s Beauty DiaryPaige Alicia BeautyFierce PaintProject MakeupEssential TwentyBittersweetxBeautyDude, where’s my lipstick?Kate Loves MakeupRamsha VistroAlice’s Wonderland

Moje pytania dla nominowanych:

  1. Gdybyś mogła używać tylko jednego produktu do makijażu, co byś wybrała?
  2. Jaki jest Twój kosmetyczny niezbędnik w podróży?
  3. Jaka jest Twoja ulubiona marka kosmetyków drogeryjnych?
  4. Jaki kosmetyk uważasz za zupełnie zbędny?
  5. Podkład, krem koloryzujący czy brak makijażu twarzy?
  6. Jakie są Twoje ulubione perfumy?
  7. Gdybyś mogła mieszkać gdziekolwiek na świecie, gdzie byś zamieszkała?
  8. Jaki jest Twój ulubiony deser?
  9. Kto jest Twoim ulubionym blogerem/youtuberem? (wiem, powtarzam się!)
  10. Jakie jest Twoje ulubione miejsce na wakacje?

Dziękuję Chahna za otagowanie mnie!

My all-time favourite – Obey Your Body Peeling Gel

1edit

 

Hello everyone, I hope you had a great weekend! Today  I will review Obey Your Body Radiance Repair Peeling Gel  which definitely deserves a separate post – it simply transformed my skin so please prepare for me raving about it a lot! This post is not sponsored and I purchased the product myself both times.

The gel is supposed to remove build-up of dry and dead skin cells, unclog pores and remove toxins, leaving the skin smooth, fresh and deeply cleaned. This is the only product that, for me, lives up to all claims and expectations. It contains exfoliating gluconolactone, chamomile and aloe vera extracts to sooth the skin, hydrating Borage Seed (Omega 3&6) Herbal complex, regenerating Dead Sea minerals and Algae extract that works as an antioxidant.

Even though overall results are amazing, I would say that the packaging is a real drawback – there are air bubbles in the bottle so sometimes you need to press the pump multiple times to get the gel out or push the pump from the bottom to get rid of all the air and the pump dispenses very little product itself. I think that for the price, the packaging should definitely be improved.

I use it usually once a week, sometimes once a fortnight, depending on my skin’s needs, since it’s a very powerful gel. I wouldn’t say that it’s the easiest product to use but the effects are worth it. I apply it after washing my face and rub the product thoroughly  on each part – one pump on the cheek, then rinse, one pump on the other, rinse, one pump on the T-zone and one on the forehead. I always rinse it off each part because it takes time to really work it into the skin so my cheeks were ending up dry because the product was left on for too long until I was done with the whole face. While using, you can notice all the dead and dry skin literally coming off. Sounds a bit gross, but it does really deep cleanse your skin and remove any residues. The more regularly you use the product the less „stuff” will be coming off.

After using it, my skin feels and looks like new, I couldn’t believe it at first. It’s just so clean, blackheads are gone (at least for some time) and it feels extremely smooth as well. Cleansers and peelings tend to irritate my skin but this one doesn’t at all.

And now the most important part – it had a crucial impact on my skin when it comes to acne and acne scarring. This product genuinely helps to get rid of acne. I used it not only on my face but also on the areas affected by body acne – cleavage and upper back area and the effects were noticed after the first use itself. After I ran out of the product I didn’t repurchase it immediately and my acne came back a little bit. I then started using it again and my face is clear at the moment and my back improved tremendously as well.

I would recommend this product to anyone who is suffering from acne or simply having oily skin with clogged pores or dull skin.

You can purchase it in Obey Your Body stores or stands or on Amazon, however I would recommend getting it at the store or stand itself – the product doesn’t have a set price and the staff encourages you to bargain and you can get the price reduced significantly (when I first bought it on holidays in the Netherlands I paid around 50-60EUR instead of “the regular” price of 80EUR) .

Have you used this product before? What are your favourite facial peelings/scrubs?

[PL]

Mój ulubieniec – Obey Your Body Peeling Gel

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam żel peelingujący Radiance Repair Peeling Gel firmy Obey Your Body, który zdecydowanie zasługuje na oddzielny post – diametralnie zmienił moją skórę, więc przygotujcie się na wiele zachwytów w poście poniżej! Post nie jest sponsorowany , produkt kupiłam sama dwa razy.

Żel ma usuwać suchy naskórek oraz jego martwe komórki, oczyszczać pory i usuwać toksyny, pozostawiając skórę gładką, świeżą i dogłębnie oczyszczoną. Jest to chyba jedyny produkt, który dla mnie spełnia wszystkie obietnice i oczekiwania i to z nawiązką. Zawiera złuszczający glukonolakton, łagodzące ekstrakty z rumianku i aloesu, ekstrakt z nasion ogórecznika z kwasami Omega 3 i 6, regenerujące minerały z Morza Martwego oraz antyoksydacyjny ekstrakt z alg morskich.

Działanie produktu jest niesamowite, ale jego zdecydowaną wadą jest niestety opakowanie – w butelce znajdują się pęcherzyki powietrza przez co czasami trzeba wielokrotnie naciskać pompkę lub wcisnąć ją od spodu, żeby się ich pozbyć, a ilość produktu wyciskana przez pompkę jest niewielka. Z racji dość wysokiej ceny, uważam, ze firma powinna zmienić opakowanie produktu.

Peeling stosuję raz w tygodniu, czasem raz na dwa tygodnie, w zależności od potrzeb mojej skóry, ponieważ ma on silne działanie. Nie jest to produkt bardzo łatwy w użyciu, ale uważam, że efekty są tego warte. Po umyciu twarzy, używam jednej pompki peelingu na każdą jej część (policzek, okolice ust i nos, policzek, czoło), spłukując produkt po użyciu na każdej części . Robię tak, ponieważ wtarcie peelingu tak, żeby zaczął działać trochę trwa, więc na początku gdy zaczynałam go stosować, sprawiał, że moja skóra na policzkach była sucha – zanim skończyłam z resztą twarzy, zdążał wysuszać okolice na których utrzymywał się najdłużej. W trakcie wmasowywania w twarz, suche skórki i martwy naskórek dosłownie z niej schodzą – jest to trochę obrzydliwe, ale widać, że produkt faktycznie dokładnie oczyszcza twarz i usuwa wszystko, co się na niej zbierało. Przy regularnym użyciu produktu zauważyłam, że zanieczyszczeń i złuszczanego naskórka jest coraz mniej.

Po użyciu skóra dosłownie wygląda i czuje się jak nowa, aż nie mogłam w to uwierzyć. Jest dokładnie oczyszczona i gładka, bez wągrów i zaskórników. Żele myjące lub peelingi często podrażniają moją skórę, ale ten tego nie robi.

Najważniejszym efektem działania peelingu jest dla mnie jednak jego wpływ na trądzik i blizny potrądzikowe naprawdę pomaga z nimi walczyć. Używałam go nie tylko na twarzy, ale również na innych obszarach z problemami – górnej części pleców i dekolcie i poprawę mogłam zauważyć już po pierwszym użyciu. Jakiś czas temu skończyła mi się pierwsza buteleczka peelingu i nie kupiłam go ponownie od razu – po pewnym czasie trądzik na ciele i w niewielkim stopniu też na twarzy, wrócił. Odkąd znów zaczęłam go używać około miesiąca temu, moja skóra jest ponownie wolna od trądziku.

Poleciłabym ten peeling każdemu, kto ma problemy z trądzikiem lub tłustą cerą z zatkanymi porami, a także osobom chcącym ożywić i odświeżyć wygląd swojej skóry.

Peeling jest dostępny w sklepach lub na stoiskach Obey Your Body, można go także zamówić z Amazon, ale polecałabym zakupy stacjonarne ze względu na atrakcyjniejszą cenę. W Warszawie jest on dostępny m.in. na stoisku w CH Reduta (180zł).

Używaliście kiedyś tego produktu? Jakie są Wasze ulubione peelingi?