My all-time favourite – Obey Your Body Peeling Gel

1edit

 

Hello everyone, I hope you had a great weekend! Today  I will review Obey Your Body Radiance Repair Peeling Gel  which definitely deserves a separate post – it simply transformed my skin so please prepare for me raving about it a lot! This post is not sponsored and I purchased the product myself both times.

The gel is supposed to remove build-up of dry and dead skin cells, unclog pores and remove toxins, leaving the skin smooth, fresh and deeply cleaned. This is the only product that, for me, lives up to all claims and expectations. It contains exfoliating gluconolactone, chamomile and aloe vera extracts to sooth the skin, hydrating Borage Seed (Omega 3&6) Herbal complex, regenerating Dead Sea minerals and Algae extract that works as an antioxidant.

Even though overall results are amazing, I would say that the packaging is a real drawback – there are air bubbles in the bottle so sometimes you need to press the pump multiple times to get the gel out or push the pump from the bottom to get rid of all the air and the pump dispenses very little product itself. I think that for the price, the packaging should definitely be improved.

I use it usually once a week, sometimes once a fortnight, depending on my skin’s needs, since it’s a very powerful gel. I wouldn’t say that it’s the easiest product to use but the effects are worth it. I apply it after washing my face and rub the product thoroughly  on each part – one pump on the cheek, then rinse, one pump on the other, rinse, one pump on the T-zone and one on the forehead. I always rinse it off each part because it takes time to really work it into the skin so my cheeks were ending up dry because the product was left on for too long until I was done with the whole face. While using, you can notice all the dead and dry skin literally coming off. Sounds a bit gross, but it does really deep cleanse your skin and remove any residues. The more regularly you use the product the less „stuff” will be coming off.

After using it, my skin feels and looks like new, I couldn’t believe it at first. It’s just so clean, blackheads are gone (at least for some time) and it feels extremely smooth as well. Cleansers and peelings tend to irritate my skin but this one doesn’t at all.

And now the most important part – it had a crucial impact on my skin when it comes to acne and acne scarring. This product genuinely helps to get rid of acne. I used it not only on my face but also on the areas affected by body acne – cleavage and upper back area and the effects were noticed after the first use itself. After I ran out of the product I didn’t repurchase it immediately and my acne came back a little bit. I then started using it again and my face is clear at the moment and my back improved tremendously as well.

I would recommend this product to anyone who is suffering from acne or simply having oily skin with clogged pores or dull skin.

You can purchase it in Obey Your Body stores or stands or on Amazon, however I would recommend getting it at the store or stand itself – the product doesn’t have a set price and the staff encourages you to bargain and you can get the price reduced significantly (when I first bought it on holidays in the Netherlands I paid around 50-60EUR instead of “the regular” price of 80EUR) .

Have you used this product before? What are your favourite facial peelings/scrubs?

[PL]

Mój ulubieniec – Obey Your Body Peeling Gel

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam żel peelingujący Radiance Repair Peeling Gel firmy Obey Your Body, który zdecydowanie zasługuje na oddzielny post – diametralnie zmienił moją skórę, więc przygotujcie się na wiele zachwytów w poście poniżej! Post nie jest sponsorowany , produkt kupiłam sama dwa razy.

Żel ma usuwać suchy naskórek oraz jego martwe komórki, oczyszczać pory i usuwać toksyny, pozostawiając skórę gładką, świeżą i dogłębnie oczyszczoną. Jest to chyba jedyny produkt, który dla mnie spełnia wszystkie obietnice i oczekiwania i to z nawiązką. Zawiera złuszczający glukonolakton, łagodzące ekstrakty z rumianku i aloesu, ekstrakt z nasion ogórecznika z kwasami Omega 3 i 6, regenerujące minerały z Morza Martwego oraz antyoksydacyjny ekstrakt z alg morskich.

Działanie produktu jest niesamowite, ale jego zdecydowaną wadą jest niestety opakowanie – w butelce znajdują się pęcherzyki powietrza przez co czasami trzeba wielokrotnie naciskać pompkę lub wcisnąć ją od spodu, żeby się ich pozbyć, a ilość produktu wyciskana przez pompkę jest niewielka. Z racji dość wysokiej ceny, uważam, ze firma powinna zmienić opakowanie produktu.

Peeling stosuję raz w tygodniu, czasem raz na dwa tygodnie, w zależności od potrzeb mojej skóry, ponieważ ma on silne działanie. Nie jest to produkt bardzo łatwy w użyciu, ale uważam, że efekty są tego warte. Po umyciu twarzy, używam jednej pompki peelingu na każdą jej część (policzek, okolice ust i nos, policzek, czoło), spłukując produkt po użyciu na każdej części . Robię tak, ponieważ wtarcie peelingu tak, żeby zaczął działać trochę trwa, więc na początku gdy zaczynałam go stosować, sprawiał, że moja skóra na policzkach była sucha – zanim skończyłam z resztą twarzy, zdążał wysuszać okolice na których utrzymywał się najdłużej. W trakcie wmasowywania w twarz, suche skórki i martwy naskórek dosłownie z niej schodzą – jest to trochę obrzydliwe, ale widać, że produkt faktycznie dokładnie oczyszcza twarz i usuwa wszystko, co się na niej zbierało. Przy regularnym użyciu produktu zauważyłam, że zanieczyszczeń i złuszczanego naskórka jest coraz mniej.

Po użyciu skóra dosłownie wygląda i czuje się jak nowa, aż nie mogłam w to uwierzyć. Jest dokładnie oczyszczona i gładka, bez wągrów i zaskórników. Żele myjące lub peelingi często podrażniają moją skórę, ale ten tego nie robi.

Najważniejszym efektem działania peelingu jest dla mnie jednak jego wpływ na trądzik i blizny potrądzikowe naprawdę pomaga z nimi walczyć. Używałam go nie tylko na twarzy, ale również na innych obszarach z problemami – górnej części pleców i dekolcie i poprawę mogłam zauważyć już po pierwszym użyciu. Jakiś czas temu skończyła mi się pierwsza buteleczka peelingu i nie kupiłam go ponownie od razu – po pewnym czasie trądzik na ciele i w niewielkim stopniu też na twarzy, wrócił. Odkąd znów zaczęłam go używać około miesiąca temu, moja skóra jest ponownie wolna od trądziku.

Poleciłabym ten peeling każdemu, kto ma problemy z trądzikiem lub tłustą cerą z zatkanymi porami, a także osobom chcącym ożywić i odświeżyć wygląd swojej skóry.

Peeling jest dostępny w sklepach lub na stoiskach Obey Your Body, można go także zamówić z Amazon, ale polecałabym zakupy stacjonarne ze względu na atrakcyjniejszą cenę. W Warszawie jest on dostępny m.in. na stoisku w CH Reduta (180zł).

Używaliście kiedyś tego produktu? Jakie są Wasze ulubione peelingi?

5 thoughts on “My all-time favourite – Obey Your Body Peeling Gel

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s