Products I’ve used up

1ed

Hello lovelies, I hope you had a great weekend! I’ve been thinking for quite a while if I should write an empties post because, well, empty products aren’t particularly picture perfect. However, I finally decided to go for it since I really love reading such posts myself – I think they give very good insight on what a product actually does and if it lives up to the claims.

3edd.jpg

Origins Gloomaway Grapefruit Body Suffle

Origins Body Souffle actually does feel like a souflee, the consistency is unique and the application is a real pleasure. It moisturizes well (but not as well as a body butter), sinks into the skin quickly and the strong grapefruit-camphor scent was very relaxing for me. I got it as a gift and really enjoyed using it, although I’m not planning to repurchase it since I don’t splurge on body care products.

Alterra Body Cream with Pomegranate

Definitely more affordable than the previous one, this body cream also does it’s job. I liked that it’s silicone and paraffin free – these ingredients tend to give me body acne. I bought it because of the natural ingredients like shea butter and olive oil so I thought I’m going to enjoy using it. Unfortunately, I didn’t like the smell of the product and massaging it into the skin was always taking forever so I will not repurchase it.

Yves Rocher Expert Reparation Body lotion with Shea Butter & Evree Max Repair Body Lotion

I decided to combine these two because I really liked both of them and they are quite similar as well. Both are very moisturizing but at the same time lightweight, quick and easy to apply and containing natural, beneficial ingredients instead of commonly used paraffin. I like the one by Yves Rocher a bit more because of the beautiful but mild scent that lingers on the skin.  I’m likely to repurchase both of them.

4ed.jpg

Oriflame Beauty nail polish remover

It doesn’t only remove nail polish easily but it is also taking care of the nails. Any other nail polish remover leaves my nails dry and almost chapped but this one actually makes them look healthy and conditions them. Unfortunately it’s discontinued now and that makes me suffer.

Vichy Hand and Nail Cream SPF 15

I love that it smells beautifully and that it has SPF 15 which is rare to find in hand creams for some reason. I’m not going to repurchase it because it wasn’t moisturizing enough for my hands that tend to get really dry.

5edd.jpg

Davines NOUNOU shampoo

OMG, this shampoo is seriously amazing ❤ It actually nourishes the hair, makes them visibly thicker and adds so much volume and texture to them! Whenever I was having a good hair day recently it was due to this shampoo. Even though I was switching between this one and my favourite shampoo by The Body Shop, I ran out of it quite quickly, so thats a downside alongside the high price.

6ed.jpg

AA Hydro Algi mattifying moisturizer

This product is available only in Poland, unfortunately, because I think it’s a great moisturizer! It’s free of silicones so it’s a true relief for my skin that doesn’t break out thanks to it. It contains algae extracts, hyaluronic acid, azelaic acid and a few more beneficial ingredients. I wouldn’t say it’s particularly mattifying but it’s definitely good at moisturizing so I wear it on my no-makeup days or under heavier foundations. I already repurchased it!

Benefit It’s potent! eye cream

This product just stung my eyes so badly, I only used it few times and gave up! Too bad, because it worked as a great base for a concealer.

Uriage Xemose Gentle Cleansing Syndet

I think it’s a good cleanser for sensitive skin, I was using it as the second step of my evening cleansing routine. It did it’s job, didn’t break me out or irritate my skin. I might repurchase it in the future.

7ed

Sanoflore Miel nourricier moisturizer & lip balm

These are another OMG products – the lip balm is undoubtedly the best one I’ve tried and the moisturizer is also amazing. Both are nourishing but the moisturizer is very lightweight and silky smooth as well and it didn’t clog up my skin at all. Even though it’s meant for sensitive and dry skin it was working perfectly for my combination/oily skin, better than many mattifying creams I’ve tried! I would definitely repurchase these two but unfortunately Sanoflore products are no longer available in Poland. Oh and I love the natural honey scent!

8ed

Maybelline The Colossal Volum’ Express Smoke Eyes mascara

One of my favourite drugstore mascaras. It lenghtens, curls and adds volume to the lashes. It was transferring a bit from my lower lashes but this generally happens with any mascara I use because oily/combination skin+long lashes=mascara transfer. I’m not going to repurchase it because there sooo many mascaras I wish to try!

Clinique High Impact mascara

One of my all-time favourites and my first choice as an everyday mascara. The effect is impressive – the lashes are separated, long, have volume and keep the curl the whole day. And what I love so much about it is that it doesn’t irritate my eyes at all and is very easy to remove. As any other mascara it transfers a bit from my lower lashes througout the day. Whenever I’m picking samples for my Clinique order I choose this mascara.

9ed

Yves Rocher Flowerparty Eau de toilette

Flowerparty is a pleasant, light and unintrusive fragrance, the everyday type. It’s very sweet and to me it smells more fruity than floraly. I was using this one on the days when I just couldn’t handle a stronger scent. Unfortunately it doesn’t last very long (maximum 2 hours) so I finished it very quickly. I’m not going to repurchase it but I recently bought a similar perfume on the Sephora VIP sale – you will see it in a haul post soon!

Have you used any of these products? Do you like empties posts?

 

[PL]

Produkty, które zużyłam

Przez dłuższy czas zastanawiałam się czy pisać o zużytych produktach, w końcu puste opakowania nie prezentują się najładniej. W końcu zdecydowałam się jednak napisać typowy, “denkowy” post – sama bardzo lubię  je czytać, ponieważ dają dobry obraz tego jak produkt faktycznie działa i czy się sprawdził.

Origins Gloomaway Grapefruit Body Suffle

Krem do ciała Origins Body Souffle faktycznie w dotyku jest jak suflet, jego konsystencja jest wyjątkowa, a nakładanie bardzo przyjemne. Dobrze nawilża skórę (ale nie tak silnie jak masła do ciała), szybko się wchłania, a silny grejpfrutowo – kamforowy zapach działał na mnie relaksująco. Krem był prezentem i przyjemnie się go używało, ale nie kupię go sama, ponieważ zazwyczaj kupuję drogeryjne produkty do ciała.

Balsam do ciała Alterra z Granatem

Zdecydowanie tańszy od poprzednika, ten krem do ciała też spełniał swoje zadanie. Podobało mi się, że nie zawiera silikonów ani parafiny, które zapychają mi skórę. Kupiłam go ze względu na dobry skład (zawiera np. masło shea i oliwe z oliwek) i myślałam, że będę zadowolona, ale nie kupię go ponownie – przeszkadzał mi jego zapach i bardzo długo się wchłaniał co było dość irytujące.

Balsamy do ciała Yves Rocher Expert Reparation masło Shea & Evree Max Repair 

Połączyłam te dwa balsamy w jeden punkt, ponieważ są one bardzo podobne i byłam zadowolona z obydwu. Oba dobrze nawilżają skórę, a jednocześnie są lekkie, szybko się wchłaniają i zawierają głównie naturalne składniki zamiast często stosowanej parafiny. Balsam z Yves Rocher podobał mi się trochę bardziej ze względu na bardzo ładny, utrzymujący się na skórze zapach. Pewnie kupię obydwa balsamy ponownie.

Zmywacz do paznokci Oriflame Beauty 

Ten zmywacz nie tylko doskonale zmywa dowolny lakier, ale też pielęgnuje paznokcie. Jakikolwiek inny zmywacz bardzo wysusza moje paznokcie, a ten poprawiał ich kondycję. Niestety nie jest już produkowany i bardzo cierpię z tego powodu.

Krem do rąk Vichy SPF 15

Pięknie pachnie i zawiera ochronę przeciwsłoneczną tak często pomijaną w kremach do rąk. Niestety nie był wystarczająco nawilżający dla mojej suchej skóry dłoni, więc nie kupię go ponownie.

Davines NOUNOU shampoo

Ten szampon jest naprawdę cudowny ❤ Odżywia włosy, sprawia, że są wyraźnie grubsze, dodaje im objętości i tekstury. Jeśli ostatnio miałam good hair days to właśnie dzięki niemu. Mimo że używałam go na zmianę z moim ulubionym szamponem The Body Shop, skończył się dość szybko, co zdecydowanie jest wadą szczególnie przy wysokiej cenie.

Krem matujący silnie nawilżający AA Hydro Algi błękitne

Świetny krem! Nie zawiera silikonów, więc jest ulgą dla mojej cery, która dzięki temu nie czuje się zapchana i nie ma wyprysków. Krem zawiera m.in. wyciąg z alg morskich, sole kwasu hialuronowego, kwas azelainowy i wiele innych składników dobrych dla skóry. Nie powiedziałabym, że bardzo silnie matuje, ale zdecydowanie dobrze nawilża. Noszę go, gdy nie mam na sobie żadnego makijażu lub gdy nakładam cięższe podkłady. Już kupiłam go ponownie.

Krem pod oczy Benefit It’s potent! 

Bardzo podrażniał moje oczy, więc użyłam go tylko kilka razy. A szkoda, bo stanowił bardzo dobrą bazę pod korektor.

Żel do mycia twarzy Uriage Xemose Syndet

Uważam, że jest to dobry żel oczyszczający dla wrażliwej skóry. Używałam go jako drugiego kroku wieczornego oczyszczania twarzy. Spełniał swoje zadanie i nie podrażniał mojej cery ani nie powodował wyprysków. Być może kupię go ponownie.

Sanoflore Miel nourricier krem do twarzy i balsam do ust

Kolejne doskonałe produkty – balsam do ust jest zdecydowanie najlepszym, jakiego kiedykolwiek używałam, krem również jest świetny. Obydwa produkty są silnie odżywcze, ale krem do twarzy jest przy tym lekki i ma jedwabistą konsystencję, nie obciążał ani nie zapychał mojej skóry. Mimo że jest przeznaczony dla cery suchej i wrażliwej, doskonale sprawdzał się zimą dla mojej tłustej/mieszanej cery, lepiej niż wiele stricte matujących kremów! Kupiłabym obydwa produkty ponownie, ale niestety marka Sanoflore wycofała swoje kosmetyki z Polski. Ah, bardzo podoba mi się tez ich naturalny, miodowy zapach!

Maskara Maybelline The Colossal Volum’ Express Smoke Eyes 

Jedna z moich ulubionych maskar drogeryjnych. Wydłuża i podkręca rzęsy, a także dodaje im objętości. Trochę odbija mi się na skórze z dolnych rzęs, ale tak jest niestety w przypadku prawie każdej maskary – długie, pomalowane rzęsy nie lubią się za bardzo z cerą tłustą/mieszaną. Nie kupię jej ponownie, ponieważ jest baaardzo wiele maskar, które chciałabym wypróbować.

Maskara Clinique High Impact 

Jedna z moich ulubionych maskar i mój wybór nr.1 na co dzień. Efekt jest imponujący – rzęsy są rozdzielone, wydłużone, zyskują na objętości i pozostają podkręcone przez cały dzień. Nie podrażnia też moich oczu w najmniejszym nawet stopniu i bardzo łatwo się ją zmywa. Tak jak każdy inny tusz, odbija się trochę z moich dolnych rzęs. Zawsze, gdy mogę wybrać próbki Clinique przy zakupie wybieram tę maskarę.

Yves Rocher Flowerparty Eau de toilette

Jest to przyjemny, lekki i zdecydowanie nieinwazyjny zapach, taki na co dzień. Jest bardzo słodki i dla mnie bardziej owocowy niż kwiatowy. Używałam go w dni, kiedy przeszkadzały mi silniejsze zapachy. Niestety nie utrzymuje się zbyt długo na skórze, maksymalnie 2 godziny, więc bardzo szybko mi się skończył. Nie kupieęgo ponownie, ale niedawno na wyprzedaży VIP w Sephorze kupiłam podobne perfumy – zobaczycie je niedługo w haulu!

Używałyście którychś z tych produktów? Lubicie posty o zużytych kosmetykach? 

5 thoughts on “Products I’ve used up

      1. I used while in mexico and i was in and out the water. Even though it felt good going on ,i just didnt feel that it take away the dryness that my hair has. I used a deep conditioner and my hair looked fine .

        Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s