Urban Decay Gwen Stefani lipsticks

2ed

Hello everyone, I hope you’re having a great week! A while ago I posted a picture of these Urban Decay by Gwen Stefani lipsticks on my social media, planning to write a review shortly afterwards. However, it took me some time to put these to the proper test – I’ve been having mixed feelings about them from the beginning but finally I made up my mind about what I actually think about them!

I didn’t go too crazy with the shopping and got two shades that seemed the most appealing to me – Ex-Girlfriend (gotta love the name!) that is a sheer brown nude with a hint of pink and Spiderweb – a signature, Gwen red in a creamy formula. Both lipsticks have identical packaging that, to me, unfortunately looks and feels quite tacky and cheap. It’s made of very lightweight plastic and the golden pattern has already started to come off what you can see in the picture below. Urban Decay logo stamped on the bullet is a nice touch.

Ex-Girlfriend
3ed
Urban Decay Gwen Stefani lipstick in Ex-Girlfriend

Ex-girlfriend is a brown-pinky nude in sheer formula. I think this shade is just perfect for everyday wear – to me it’s like my lips but a bit more brown. It would also be a great choice for a night out when paired with a bold smoky eye look. I absolutely love how moisturizing the lipstick is – it just feels like a lip balm and makes the lips visibly plumper – that’s definitely the effect I like to go for! I was also positively surprised by the longevity because the product actually stains the lips so even if you can’t feel it on anymore, it’s still there even after hours and countless sips of water. As almost any other lipstick I’ve tried, this one needs reapplying after a meal. 

ex.jpg
Urban Decay Gwen Stefani lipstick in Ex-Girlfriend
Spiderweb
4ed.jpg
Urban Decay Gwen Stefani lipstick in Spiderweb

Spiderweb is by far the most pigmented red lipstick that I’ve used. It’s a cool-toned, incredibly vibrant red, just the type that Gwen is known for. It is so bright that I’m not sure if I dare to wear it outside – whenever I have it on it looks like I’m just lips! Even though it has creamy and moisturizing formula, I would say it’s long-lasting because, just as Ex-grilfriend, it stains the lips so even when the creamy finish disappears the stain lingers and it’s actually pretty difficult to remove. It will stay put for hours of talking and drinking, however after eating a proper meal it needs a bit of a touch up.

6ed
Urban Decay Gwen Stefani lipstick in Spiderweb
5ed.jpg
Urban Decay Gwen Stefani lipsticks swatches

 

Overall, I hoped to be blown away by these lipsticks but I wasn’t. I think they are more of collector’s pieces for makeup aficionados than must-haves. What really bugs me is the packaging – it just looks cheap to me. Maybe I’m being picky but I like my makeup products to look beautiful. However, I need to say that I love the formulas of these and the pigmentation is also wonderful. I think I’m going to really enjoy using them, especially Ex-girlfriend that has replaced my beloved Dior Addict in Model as my everyday choice.

Have you tried Urban Decay lipsticks from Gwen Stefani collection? What do you think of them?

 

[PL]

Szminki Urban Decay z kolekcji Gwen Stefani

Mam nadzieję, że mieliście udany weekend majowy! Jakiś czas temu wrzuciłam na moich social media zdjęcia nowych pomadek Urban Decay Gwen Stefani, które planowałam wkrótce po tym zrecenzować. Zajęło mi to jednak trochę więcej czasu – musiałam je porządnie przetestować, szczególnie że od początku miałam co do nich mieszane uczucia. Wreszcie udało mi się jednak wyrobić sobie o nich opinię!

Postanowiłam nie szaleć zbytnio z zakupami i zdecydowałam się na dwa odcienie, które najbardziej mi pasowały – Ex-Girlfriend (jestem fanką nazwy!), która jest półprzezroczystym, brązowym kolorem nude z domieszką różu i Spiderweb, będąca charakterystyczną dla Gwen żywą czerwienią w kremowej formule. Obie pomadki mają identyczne opakowanie, które, według mnie, niestety wygląda dość tandetnie i tanio. Zostało zrobione z bardzo lekkiego plastiku, a namalowane złote wzorki już zaczęły się ścierać, co możecie zobaczyć na zdjęciu. Miłym akcentem, jak zawsze, jest logo firmy odciśnięte na samej szmince.

Ex-girlfriend to półprzezroczysta, brązowo-różowa pomadka nude. Uważam, że jest to idealny odcień na co dzień – dla mnie jest to kolor moich ust tylko trochę bardziej brązowy. Jest też idealnym wyborem na wieczór w zestawie z mocnym smokey eye. Bardzo podoba mi się to, że szminka jest silnie nawilżająca, daje uczucie balsamu do ust i dzięki temu też optycznie je powiększa, co zawsze mnie cieszy. Byłam również pozytywnie zaskoczona jej trwałością – pomadka zostawia stain na ustach, więc nawet gdy już jej nie czuć, kolor nadal się utrzymuje nawet po godzinach noszenia, rozmów czy niezliczonych łykach wody. Tak jak prawie każda inna pomadka, której próbowałam, ta również wymaga poprawki po posiłku.

Spiderweb jest najbardziej napigmentowaną czerwoną szminką, jakiej do tej pory używałam. Jest to chłodna, bardzo żywa czerwień, typowa dla Gwen. Kolor jest na tyle żywy, że nie wiem czy odważę się w nim wyjść – gdy tylko ją noszę mam wrażenie, że moja twarz ogranicza się tylko do ust! Mimo że jest nawilżająca i kremowa, pomadka ta jest również bardzo trwała – podobnie jak Ex-girlfriend zostawia na ustach zabarwienie, które jest potem dość trudne do zmycia. Szminka dzięki wytrzyma na ustach długie godziny, nawet gdy kremowe wykończenie zniknie, ale po dużym posiłku również wymaga drobnej poprawki.

Myślałam, że szminki Gwen Stefani zrobią na mnie doskonałe wrażenie, ale tak nie było. Myślę, że są raczej atrakcją dla pasjonatów makijażu niż must-have dla kogoś kto po prostu chce kupić pomadkę. Zdecydowanie przeszkadza mi ich opakowanie, dla mnie po prostu wygląda tanio, a lubię gdy moje kosmetyki prezentują się ładnie, szczególnie gdy są z wyższej półki. Mimo to muszę pochwalić formułę pomadek i ich pigmentację, która jest doskonała. Myślę, że będzie mi się ich dobrze używało, szczególnie Ex-girlfriend, która zastąpiła moją ulubioną Dior Addict w kolorze Model jako wybór na co dzień.

Używałyście pomadek Urban Decay z kolekcji Gwen? Co o nich myślicie? 

12 thoughts on “Urban Decay Gwen Stefani lipsticks

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s