How to get rid of acne – tips and tricks | Jak pozbyć się trądziku

Left - 2012, right - 2015
Left – 2012, right – 2015

Hello everyone, I hope you’re all doing great! Today is the time for a little more personal post in which I will share with you the key tips that helped me get rid of acne. In the picture on the left unfortunately I’m wearing makeup so you can see only a bit of acne, but you can trust me – it was AWFUL. My face was literally almost completely covered with spots (both acne and acne scars). This is the only closeup picture I have from that period – I was feeling so insecure I literally didn’t allow anyone to take a picture of me (sounds familiar?). You can probably notice also a significant weightloss in these pictures – I will make a post about that soon too!

So back to the topic, here are my tips for getting rid of acne!

1. Go to a dermatologist.

If you are really suffering from acne (and by this I mean you have many spots, not just one or two occasionally) the best and fastest way to get rid of it is seeing a doctor because acne is, in fact, a skin disease that should be treated. It’s most often caused by either bacteria or hormonal problems and only a doctor can prescribe the most effective treatment for you based on the cause. My treatment was retinoid with antibiotic, let me know in the comments if you want me to make a separate post about it!

2. Be a good kid and do what the doctor said.

Once you got the meds, it’s very important to follow the doctor’s instructions thoroughly because they simply know better (usually). If you don’t apply the medications regularly or if you overuse them, the effect can be none or opposite to desired. It is also very important to continue treatment for a while after your skin looks perfect, otherwise acne is likely to be back (been there, done that).

3. Hygiene is key.

Even the best treatment will fail if the hygiene is not on point 😉 Wash your makeup sponges and brushes after every use, preferably with antibacterial cleanser and try to use paper towels to dry your face instead of the same towel over and over again. Jar packing is to be avoided, but if your fave moisturizer is in a jar make sure not to dip dirty fingers in the jar. I always take the amount of a moisturizer enough for my whole face on the back of my hand and work from there. That way, the bacteria doesn’t go into the jar and you don’t spread it all over your face every time you use the product.

4. Acne prone skin is sensitive skin.

The mistake I used to make in the past was using lots of harsh, anti-acne cosmetics that were drying my skin and stripping it off it’s natural barrier and leaving it as a playground for bacteria that causes acne and therefore making it all worse. It was a vicious cycle. What I go for now is double cleansing with gentle cleansers and moisturizing properly at night and using a sensitive skin friendly cleanser and a mattyfying but not drying moisturizer during the day.

5. Check the ingredients.

I made a separate post about cosmetic ingredients that can worsen acne that you can read here, but in short it’s better to avoid silicones, alcohol and paraffin (mineral oil). Essential oils and added fragrance can irritate your skin inflaming the blemishes too.

6. Don’t forget about deep cleansing and exfoliating.

Let’s take a second here to talk about deep cleansing and for me that is cleansing clay or charcoal masks. We have plenty of products to choose from, but many of them can be drying and irritating. To pick the best one check the ingredients and pick as natural one as possible without additives like alcohol. As for exfoliating, I’d rather avoid very harsh ones and go for the “everyday” ones such as Clinique 7-day scrub cream used twice a week because it’s not abrasive for the skin. Chemical exfoliants can make wonders too! These steps are necessary to clean pores, and clean pores mean less chance for breakouts!

7. The cleaner you eat, the clearer your skin is.

I don’t know how to prove this one, it’s only based on experience. The less the sugar and junk food in your diet the better your skin will look and the less the breakouts. And actually not just your skin, also your hair and nails, not to mention the overall wellbeing.

8. Don’t touch your face.

Unless you’re applying skincare or makeup products, don’t do it. Especially sometime during the day, when your hands are not that clean.

9. Chill out with makeup.

When having a face covered in blemishes the temptation to hide them behind a ton of makeup is too strong but try to resist it. Makeup usually contains ingredients that can be pore clogging or even acne causing if you’re sensitive to them. Unless it’s a special occasion it’s better to skip the heavy coverage routine and go for lighter products or not to wear makeup at all if you don’t have to. While applying a lot of makeup you are putting at least three layers of silicone based products that is kind of like a greenhouse for bacteria. Sounds disgusting, doesn’t it? Your skin cannot breathe and cleanse itself properly under such a layer. I know, i know – most of the products have “non-comedogenic” written on them but not everything written on a packaging is always true and different ingredients can work differently on different people.

10. BE PATIENT.

Yes, the Caps Lock is on purpose here. Any acne treatment doesn’t give immediate effects. Sometimes you need to wait a few weeks to notice first changes and it can take from months to years to clear your skin completely. Persistence and patience is unfortunately required but the effects are worth it!

I hope the post was useful for you, thank you for reading! Please let me know in the comments about your favourite tips to banish acne!

[PL]

Dzisiaj przyszedł czas na trochę bardziej osobisty post, w którym chciałabym opisać najważniejsze według mnie zasady dzięki którym udało mi się pozbyć trądziku. Na zdjęciu po lewej stronie niestety mam na sobie makijaż, więc nie widać prawdziwej skali problemu, ale możecie mi wierzyć, że był okropny. Moja twarz była prawie w całości pokryta wypryskami i śladami po nich. Opublikowane zdjęcie jest jedynym takim z tego okresu, ponieważ dosłownie nie pozwalałam sobie robić zdjęć, bo czułam się obrzydliwa (brzmi znajomo?). Możecie pewnie zauważyć znaczną utratę wagi – na ten temat również niedługo napiszę post!

Wracając do tematu, poniżej znajdziecie według mnie najważniejsze wskazówki pomagające pozbyć się trądziku.

1. Idź do dermatologa.

Jeżeli faktycznie cierpisz na trądzik (a nie dwa pryszcze od czasu do czasu), najlepszym i najszybszym rozwiązaniem jest wizyta u lekarza, ponieważ trądzik jest de facto chorobą skóry, którą należy leczyć. Najczęściej jest spowodowany przez bakterie lub zaburzenia hormonalne i tylko dermatolog jest w stanie przepisać najlepszą kurację w oparciu o przyczynę. Ja stosuję retinoid z antybiotykiem, dajcie znać w komentarzach jeśli chcielibyście przeczytać oddzielny post na ten temat!

2. Bądź grzeczny i posłuchaj lekarza.

Jak już dostaniesz odpowiednie leki na trądzik, bardzo ważnym jest przestrzeganie rad lekarza, ponieważ dermatolog bardziej się na tym zna (zazwyczaj). Jeżeli nie będziesz stosować leków regularnie lub będziesz ich używał w zbyt dużej dawce efekt może być żaden lub odwrotny do zamierzonego. Bardzo ważnym jest również kontynuowanie leczenia przez jakiś czas po wyleczeniu (albo raczej po tym co wygląda na wyleczenie), ponieważ w przeciwnym razie trądzik może wrócić (z mojego doświadczenia).

3. Higiena jest kluczowa.

Nawet najbardziej trafiona terapia nie zadzaiała, jeżeli higiena nie jest na najwyższym poziomie 😉 Myj gąbki i pędzle do makijażu po każdym użyciu, najlepiej mydłem antybakteryjnym i postaraj się używać papierowych ręczników do twarzy zamiast zwykłego. Najlepiej jest unikać kremów w słoiczkach, ale jeżeli już Twój ulubiony krem ma takie opakowanie, pamiętaj o nie wkładaniu do niego brudnych palców. Zawsze biorę taką ilość kremu, jaką potrzebuję na całą twarz i odkładam na wierzch dłoni, a następnie nakładam stamtąd na twarz. Dzięki temu bakterie ze skóry nie trafiają potem do słoiczka.

4. Skóra trądzikowa jest skórą wrażliwą.

Błędem, który często popełniałam było używanie bardzo silnych przeciwtrądzikowych kosmetyków, które wysuszały moją skórę i zdzierały z niej naturalną ochronę, zostawiając idealne środowisko dla rozwoju bakterii powodujących trądzik. Takie błędne koło. W tym momencie podwójnie oczyszczam twarz łagodnymi produktami i odpowiednio nawilżam na noc, a rano myje twarz żelem przyjaznym wrażliwej cerze trądzikowej i używam matującego, ale jednocześnie nawilżającego kremu na dzień.

5. Czytaj składy.

Jakiś czas temu napisałam oddzielny post o składnikach kosmetyków, który możecie przeczytać tutaj, ale w skrócie lepiej unikać silikonów, alkoholu i parafiny czyli inaczej oleju mineralnego. Olejki eteryczne i dodany zapach mogą również podrażnić cerę zaogniając wypryski.

6. Nie zapominaj o głębokim oczyszczaniu i złuszczaniu.

Głębokie oczyszczanie to dla mnie przede wszystkim maseczki z glinką (lub węglem). Mamy wiele produktów tego typu, z których możemy wybierać, ale wiele z nich może wysuszać lub podrażniać skórę. Aby wybrać dla siebie odpowiednie, najlepiej przeczytać i porównać składy wybierając produkty jak najbardziej naturalne, bez zbędnych dodatków jak alkohol. W przypadku peelingów zrezygnowałabym z tych mocno ścierających skórę na rzecz tych codziennych używanych dwa razy w tygodniu, jak na przykład scrub cream Clinique 7-day, ponieważ takie są łagodniejsze dla skóry. Peelingi chemiczne mogą również zdziałać cuda. Dzięki takiemu oczyszczaniu znacznie zmniejszamy ryzyko wyprysków.

7. Im “czystsze” jedzenie, tym czystsza skóra.

Nie wiem za bardzo jak to uzasadnić, wynika to tylko z mojego doświadczenia. Generalnie im mniej cukru i “śmieciowego” jedzenia tym skóra wygląda lepiej i tym mniejsza ilość wyprysków. Zdrowsza dieta nie tylko pomaga Twojej skórze, ale też włosom, paznokciom i poprawia ogólne samopoczucie.

8. Nie dotykaj twarzy

Jeżeli akurat nie nakładasz kosmetyków, nie dotykaj twarzy. Po prostu. Szczególnie w ciągu dnia brudnymi rękami!

9. Spokojnie z makijażem.

Mając twarz pokrytą trądzikiem, pokusa schowania go za toną makijażu jest ogromna, ale lepiej jest się jej oprzeć, jeśli możesz. Produkty do makijażu przeważnie zawierają składniki, które nie tylko mogą zapychać, ale nawet powodować wypryski, jeżeli akurat jesteś na nie wrażliwa. Na co dzień lepiej zrezygnować z ciężkiego makijażu na rzecz lżejszych produktów lub w ogóle braku makijażu. Aplikując całkowicie kryjący makijaż nakładamy przynajmniej trzy warstwy ciężkich kosmetyków z silikonami, które pokrywają skórę tworząc coś w stylu szklarni dla bakterii. Brzmi obrzydliwie? Oczywiście, że tak. Pod taką warstwą (krem+baza+podkład+korektor+puder…) skóra nie ma jak odpowiednio oddychać i oczyszczać się. Tak, wiem, wiem – większość kosmetyków obecnie jest reklamowana jako niekomedogenne, ale nie wszystko co mówi producent jest prawdą i określone składniki różnie działają na różne osoby.

10. Cierpliwości!

Żaden sposób na trądzik czy żadne leki na niego nie działają od razu. Czasem trzeba czekać tygodniami na pierwsze efekty i miesiącami lub latami na kompletne wyleczenie. Wytrwałość i cierpliwość są tutaj niezbędne, ale efekty są tego warte!

Mam nadzieję, że post był dla Was przydatny, dziękuję za przeczytanie! Jakie są Wasze ulubione sposoby na trądzik?

La Roche Posay Effaclar range review

1ed

Hello everyone, I hope you are feeling great and not at all sad about the upcoming autumn! I am SO sorry, I’ve been MIA recently – my laptop broke and I had to borrow one that I couldn’t use for uploading or deleting photos. Fortunately, my baby’s back home now and so am I on the blog!

La Roche Posay’s Effaclar range has been very popular among bloggers and young people battling acne. Their DUO [+] moisturizer is a prized bestseller that almost anyone who tried it raves about. Tempted by great reviews and affordable price I decided to purchase three items from the range hoping for wonderful results. Did I like it? You can see below 🙂

EFFACLAR H MOISTURIZER

5edit

INGREDIENTS: AQUA / WATER, SQUALANE, GLYCERIN, DIMETHICONE, PROPYLENE GLYCOL, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER / SHEA BUTTER, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, PEG-100 STEARATE, GLYCERYL STEARATE, PEG-20 STEARATE. BISABOLOL,  CARBOMER, TRIETHANOLAMINE, AMMONIUM POLYACRYLDIMETHYLTAURAMIDE / AMMONIUM POLYACRYLOYLDIMETHYL TAURATE, HYDROXYPALMITOYL SPHINGANINE, TETRASODIUM EDTA, XANTHAN GUM, CETYL ALCOHOL, TOCOPHEROL, SODIUM BENZOATE, CAPRYLYL GLYCOL, PARFUM / FRAGRANCE.

This moisturizer was the first item from the range that I got (actually it was a gift, I didn’t purchase it myself). It is supposed to moisturize and soothe oily skin that has been dried and damaged by harsh anti-blemish treatments. At the time I started using it my skin was a bit dry due to winter and prescription only anti-acne medications so it sounded like a perfect product for me. When it comes to soothing and moisturizing it did it’s job perfectly, I didn’t suffer from dry patches anymore and my makeup was applying really smoothly. However, I will not repurchase it because my skin was getting oily and shiny after few hours and unfortunately it broke me out a little bit as well. Even though Effaclar products are made for oily skin, this moisturizer contains few potentially problematic ingredients for acne prone skin such as squalane, dimethicone and shea butter that can clog pores and increase acne if you are sensitive to them. When it comes to strictly moisturizing, simple face creams from LRP I much prefer their Toleriane Ultra moisturizer that didn’t make my skin oily during the day (although it did break me out a little bit too, but much less).

EFFACLAR DUO [+] MOISTURIZER

4ed

INGREDIENTS: AQUA / WATER. GLYCERIN, DIMETHICONE, ISOCETYL STEARATE, NIACINAMIDE, ISOPROPYL LAUROYL SARCOSINATE, SILICA, AMMONIUM POLYACRYLDIMETHYLTAURAMIDE / AMMONIUM POLYACRYLOYLDIMETHYL TAURATE, METHYL METHACRYLATE CROSSPOLYMER, POTASSIUM CETYL PHOSPHATE, ZINC PCA, GLYCERYL STEARATE SE, ISOHEXADECANE, SODIUM HYDROXIDE, MYRISTYL MYRISTATE, 2-OLEAMIDO-1,3-OCTADECANEDIOL, NYLON-12, POLOXAMER 338, LINOLEIC ACID, DISODIUM EDTA, CAPRYLOYL SALICYLIC ACID, CAPRYLYL GLYCOL, XANTHAN GUM, POLYSORBATE 80, ACRYLAMIDE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYLTAURATE COPOLYMER, PENTAERYTHRITYL TETRA-DI-T-BUTYL HYDROXYHYDROCINNAMATE, SALICYLIC ACID, PIROCTONE OLAMINE, PARFUM / FRAGRANCE.

The Effaclar DUO [+] was my second Effaclar try. I was looking for something that will matify my skin efficiently, help reduce acne and hyperpigmentation and won’t break me out. Hearing all the good reviews I decided to try this one. I have to admit I’ve only used it for about three weeks or even less (unlike the Effaclar H that I used til it finished). The product had a nice consistency, promising ingredients (except dimethicone, ugh) but it didn’t live up to my expectations. It not only broke me out due to dimethicone but it also didn’t cooperate with any makeup at all. I tried to use Estee Lauder Double Wear, Clinique Anti-blemish and MAC Studio Fix foundations on top of it and all of them disgustingly melted and separated from the skin and I am 100% sure it’s not the foundations’ fault since they are normally my favourite ones. Above all, my skin looked tired and kind of worn-out (can you say this about skin, I’m not sure?) and I didn’t see any improvement when it comes to hyperpigmentation. So unfortunately, the second moisturizer was a no no for me as well. (PS. I’m gonna post about my favourite moisturizers for oily/acne prone skin soon!)

EFFACLAR PURIFYING FOAMING GEL

6ed

INGREDIENTS: AQUA / WATER, SODIUM LAURETH SULFATE, PEG-8, COCO-BETAINE, HEXYLENE GLYCOL, SODIUM CHLORIDE, PEG-120 METHYL GLUCOSE DIOLEATE, ZINC PCA, SODIUM HYDROXIDE, CITRIC ACID, SODIUM BENZOATE, PHENOXYETHANOL, CAPRYLYL GLYCOL, PARFUM / FRAGRANCE.

This is the last, but definitely not the least product since I really liked it and actually repurchased it. This very simple cleanser is soap-free and has a skin friendly pH. I find it properly cleansing, not drying and very efficient. It is not great like my all time favourite Clinique foam (that I shortly reviewed here) but for one fourth of the Clinique’s price I understand I shouldn’t expect the same quality. The only downside to the Effaclar gel is that it contains Sodium Laureth Sulfate and fragrance, two potentially irritating ingredients, especially the sulfates are known as one of the causes of skin irritation (for me though it works perfectly fine without causing any redness). For the price however, it’s rare to find a good cleanser without sulfates. I use it as my morning cleanser that help my skin stay matte during the day. I might repurchase it again after a while.

I hope you enjoyed reading!

Have you used these products before? What do you think of them? What are your favourite moisturizers and cleansers for acne-prone skin?

xx, A.

[PL]

Cześć wszystkim, mam nadzieję, że nastrój Wam dopisuje pomimo nadchodzącej jesieni 😉 Przepraszam za ostatni brak postów – niestety zepsuł mi się komputer, a nie mogłam zgrywać i edytować zdjęć na pożyczonym. Teraz na szczęście mój ukochany laptop wrócił do domu, więc i ja wróciłam do blogowania.

Seria Effaclar z La Roche Posay jest bardzo popularna na blogach i wśród osób walczących z trądzikiem. Krem DUO [+] jest nagradzanym bestsellerem z doskonałymi recenzjami. Skuszona nimi, a także niewysoką ceną zdecydowałam się zaopatrzyć w w trzy produkty z serii z nadzieją na odpowiadające zachwytom efekty. O tym, czy byłam z nich zadowolona możecie przeczytać poniżej.

EFFACLAR H KREM

Listy składników znajdziecie w części anglojęzycznej.

Ten krem był pierwszym produktem z serii Effaclar, w który się zaopatrzyłam (a raczej dostałam). Ma on nawilżać i łagodzić tłustą cerę podrażnioną i wysuszoną kuracjami przeciwtrądzikowymi. Zaczęłam go używać zimą, kiedy moja cera była miejscami przesuszona z powodu mrozów i kuracji antytrądzikowych. Krem faktycznie świetnie nawilża i łagodzi. Przesuszone miejsca wróciły do normy, a makijaż aplikował się dobrze. Mimo to, nie kupię ponownie tego produktu, ponieważ po kilku godzinach moja cera zaczynała się świecić, a trądzik pogorszył się. Chociaż kosmetyki Effaclar sa przeznaczone dla tłustej i skłonnej do wyprysków cery, zawiera kilka problematycznych składników dla cery trądzikowej, takich jak squalane, dimethicone czy masło shea, które mogą działać “zapychająco” i nasilać trądzik, jeśli dana osoba jest na nie wrażliwa. Jeśli chodzi o typowo nawilżające kremy o prostym składzie z LRP, wolę ich krem Toleriane Ultra, który nie powodował u mnie świecenia się cery ani zbyt dużego nasilenia trądziku.

EFFACLAR DUO [+] KREM

Effaclar DUO [+] był moim drugim podejściem do tej serii kosmetyków. Szukałam produktu skutecznie matującego, redukującego, a nie nasilającego trądzik i rozjaśniającego przebarwienia po nim. Zachęcona recenzjami zdecydowałam się na ten krem. Muszę przyznać, że używałam go tylko trzy tygodnie, albo i mniej (w porównaniu z Effaclarem H, którego używałam do końca). Mimo że produkt ma przyjemną konsystencję i obiecujące składniki (z wyjątkiem dimethicone..) nie spełnił on moich oczekiwań. Przez silikon w składzie wywołał nowe wypryski, a ponadto zupełnie nie współpracował z jakimkolwiek makijażem. Próbowałam go używać w połączeniu z podkładami Estee Lauder Double Wear, Clinique Anti-blemish i MAC Studio Fix i każdy z nich okropnie zważył się na skórze, a jestem pewna, że nie jest to wina makijażu, który zawsze się u mnie sprawdzał. Oprócz tego, nie nawilżał wystarczająco, przez co moja skóra wyglądała na zmęczoną i jakby…”zużytą”. Przebarwienia nadal pozostały tak samo widoczne. Niestety drugi krem z serii Effaclar również u mnie się nie sprawdził (PS. Niedługo wrzucę post o moich ulubionych kremach do cery tłustej i trądzikowej!)

EFFACLAR ŻEL DO MYCIA TWARZY

Ostatni i najlepszy według mnie produkt z serii, który przetestowałam, a nawet ponownie kupiłam to żel do mycia twarzy. Jest to bardzo prosty składem żel bez mydła, który posiada bezpieczne dla skóry pH. Dobrze oczyszcza skórę, nie wysusza i jest bardzo wydajny. Nie jest idealny jak moja ulubiona pianka z Clinique (o której pisałam tutaj), ale za prawie jedną czwartą ceny Clinique nie oczekuję fajerwerków. Jedyną wadą żelu Effaclar jest Sodium Laureth Sulfate i substancje zapachowe w składzie, które mogą podrażniać skórę. W szczególności sulfaty są znane jako potencjalnie drażniące (chociaż ja nie zauważyłam problemów po używaniu tego akurat żelu), jednak w takiej cenie trudno jest znaleźć produkt oczyszczający, który ich nie zawiera. Używam żelu Effaclar codziennie rano i z racji ,że dobrze oczyszcza skórę, częściowo zapobiega także jej świeceniu.

Używałyście (albo używaliście) wcześniej wymienionych produktów? Jakie jest Wasze zdanie na ich temat? Jakie są Wasze ulubione kremy i żele do dla osób z cera trądzikową?

5 Products to Fight Oily Shine in Summer | My First Post

title

Hello Everyone!

I’m very excited to introduce you to the first post on Lipsticks and Dreams! I decided to start with tackling the issue of shine during summer since many of us are facing this problem when it starts to get really hot outside. I used to struggle a lot to keep my oily skin in control during summer, so now that I found my holy grail products I can’t wait the share them with You!

1. Mud Mask Purifying and Mattifying with Zinc and Copper by Sephora.

1

1ing

To combat oilyness during summer the basic step is cleansing. Without deep cleansing even if you use a mattifying cream or tons of powder it will not help much, because sebum will still be produced excessively and the pores will be clogged (is this gross? I hope not!).

I had been a fan of clay masks for a long time but this is the best one I have tried so far. Unlike many others, this one is not harsh and overdrying, it leaves the skin smooth and soft with clean pores (goodbye blackheads on your nose! ;)). After applying the mask on a clean and slightly wet face you wait for it to dry and then wet the mask and rub it off with circular motion – the mask works also as a scrub because of the exfoliating granules it contains. It is meant to be used once or twice a week depending on the needs. I cannot imagine living without this product now, it has helped my oily and acne prone skin a lot!

2. Anti-Blemish Solutions Cleansing Foam by Clinique.

2

For everyday or almost everyday cleansing I use the Clinique Anti-Blemish Solutions Cleansing Foam. This product really helps reduce both oilyness and acne. If I need to have perfect makeup all day I use this cleanser beforehand and I can be sure it will do its job. It is a holy grail product for me that I repurchased multiple times and that has never failed me. The big bottle lasts for around 6 months so even though the price tag is quite high I would say it is totally worth it. The product is quite drying so I advise not to use it twice a day, personally I use it only in the morning to prepare my face for makeup. If used too often, it can give the opposite effect because overdried skin will “defend” itself by actually producing more sebum.

3. Anti-Blemish Solutions All-Over Clearing Treatment by Clinique.

3

The All-Over Clearing Treatment by Clinique is a Daytime Moisturizer that makes a perfect base for makeup and leaves the skin smooth and matte. It is not very moisturizing, its main purpose is to mattify the skin, therefore it can be too drying for normal or combination skin but perfect for oily and very oily skin. I use it only for special occasions or for the days when my makeup has to stay the same from day to night. Unlike most of the Clinique or Estee Lauder moisturizers, this one is acne prone skin friendly, because it does not contain Dimethicone – a silicone that breaks many people, including me, out. I never use this moisturizer after using the cleansing foam mentioned above. Both products can be drying, so if combined, they make even my skin dry. However, its a great product to help your makeup stay all day and keep your skin from getting oily, especially because one of the main ingredients is Cyclopentasiloxane – a silicone that can be found as a main ingredient in primers as well.

4. Double Wear Stay-in-Place Foundation SPF 10 by Estee Lauder.

4

Some of You will probably think I am crazy now 😉 One of the heaviest foundations on the market for summer?! I agree, the best face makeup you can use in summer is a bb or cc cream, maybe a light foundation or nothing at all. Unfortunately, there are days when you need to look flawless all day or all night and that is not an easy effect to achieve for a person with very oily skin (and acne scarring for me additionally), especially in the summer weather. On these days I use the Double Wear Foundation beacuse it doesn’t transfer, doesnt melt in the heat, it keeps the skin matte without a mask effect and covers all the traces of blemishes. I have it in the shade 1N1 which is a bit too light for me, but when covered with the darker powder mentioned below, it matches my skin perfectly. It doesn’t come originally with a pump, but I just bought a MAC pump that fits.

5. Superpowder Double Face Powder by Clinique.

5p

5

5ing

The Clinique Superpowder is my all-time favourite. It is a powder/powder foundation that gives a bit o coverage and has a satin-matte, healthy and photoshop-like finish. What I like the most about this powder is that it gives additional coverage and cooperates with almost every foundation that I wear underneath. What I found out about strictly mattifying, sheer powders is that sometimes they tend to separate from the foundation and give this awful melt-like, uneven effect that is much worse than not wearing makeup at all. Because this powder is not strictly (but still) mattifying, it works beautifully with a foundation and gives a bit of a blurred effect. I never touch up my makeup after using this powder, very rarely I just press a porous paper towel on the skin to absorb excess sebum if I’m wearing the makeup for more than ten hours. To apply it, I use the attached sponge that I clean with a disinfectant soap once a week (no jokes with acne ;)). After using the sponge for a while, I replace it with the plain Sephora ones. My shade is 02 matte beige.

Please leave me a comment about your favourite ways to combat shine during summer! Im also very curious about your opinions on the mentioned products, if you have used them!

Thank you for reading, if you liked the post dont forget to follow the blog via email to keep updated about the new posts!